Wyzwanie na jesienno-zimowe weekendy, czyli chwile dla całej rodziny przy zapomnianych bajkach

12:02


Dzień dobry Kochani! Dzisiaj przychodzę do Was z małym wyzwaniem :) W ciągu ostatnich kilku tygodni razem z Fabim szukaliśmy ciekawych zajęć na długie i chłodne wieczory. A rozwiązanie nasunęło się samo, gdy bawiliśmy się figurkami Wekkeez. Czas z rodziną jest bardzo ważny, a jeśli można sobie jeszcze przypomnieć kawałek dzieciństwa? :) Zapraszam Was do naszego wyzwania! :)




Nasze wyzwanie, to powrót do czasów naszego dzieciństwa. W naszych czasach nie było miliona bajek bombardującego nas głupotami z ekranu telewizora. Bajki były inne. Mądre, skromne, czasami bardzo smutne. Starały się nieść też jakiś przekaz. Dlatego postanowiłam moje dzieciństwo pokazać synowi. Co weekend zasiadamy przed ekran i oglądamy bajkę. Nie te nowe, kinowe. Te dawne, bardzo dawne. Te, które niosą dla mnie wspomnienia dzieciństwa, które kojarzą mi się z ciepłem, radością i siorpaniem ciepłego kisielu ze startym jabłkiem. Do tego wyzwania zapraszam również Was, to świetna okazja do wspomnień i spędzenia chwil z całą rodziną :) Jakie bajki pojawiły się w naszym wyzwaniu?


Królewna śnieżka i siedmiu krasnoludków - 1937 rok 


Pinokio - 1940 


Dumbo - 1941 


Bambi - 1942 


Kopciuszek - 1950 


Alicja w Krainie Czarów - 1951 


Piotruś Pan - 1953 


Zakochany Kundel - 1955 


Śpiąca Królewna - 1959 


101 Dalmatyńczyków - 1961 


Księga Dżungli - 1967 


Mała Syrenka - 1989 


Piękna i Bestia - 1991 


Aladyn - 1992 


Król Lew - 1994 


Pocahontas - 1995 


Dzwonnik z Notre Dame - 1996 


Herkules - 1997 


Mulan - 1998


Tarzan - 1999


Mój brat niedźwiedź - 2003


Księżniczka i żaba - 2009 rok

Czy tylko mnie zaskoczyło, że niektóre z tych bajek są tak... stare? Wyobrażając sobie Królewnę Śnieżkę, Alicję, Kopciuszka czy inne z tych bajek zawsze mam przed oczami właśnie tak przedstawione te postacie. Nie sądziłam, że mają one aż tyle lat :) Gdy pierwszy raz zobaczyłam te daty, wiedziałam, że chcę aby i Fabiś pamiętał te bajki właśnie tak. Nie te nowe animacje, a te klasyczne. 

Z wyżej wymienionych bajek obejrzeliśmy już Króla Lwa, Zakochanego Kundla i Aladyna. Staraliśmy się również nadrobić te nowsze bajki Disneya, takie jak Zakręceni, Gdzie jest Nemo?, Dzwoneczek, Również innych wytwórni, jak np Merida Waleczna, która jest rewelacyjną bajką. Ostatnio byliśmy też w kinie na Gdzie jest Dory? oraz Sekretne życie zwierzaków domowych :)

Staram się oswajać syna nie tylko z książką, ale również z filmem. To fajny początek (mam nadzieję) ciekawej przygody. Chciałabym kiedyś za kilka/kilkanaście lat mieć fajnego kompana do oglądania filmów, zarówno na kanapie, jak i w kinie. Bo już dawno temu postanowiłam sobie, że do kina będziemy chodzić często. Dlatego teraz nadrabiamy nasze spore zaległości, spędzając przy tym wspaniałe wieczory.

A Wy? Macie ochotę do nas dołączyć? Może znacie jakieś ciekawe bajki, które warto dopisać do naszej listy? :)


Zobacz również

2 komentarzy

  1. Serio, Śnieżka jest taka stara? Myślałam, że od dzieciństwa byłam na bieżąco z bajkami disnejowskimi, a tu zonk ;D Dalmatyńczyki i Bambi też są tak stare? Mój świat runął. Mam w planie zasiąść kiedyś z Mańką przy tej klasyce, ale chwilowo utknęłyśmy na nieszczęsnej Krainie Lodu i szybo nie przejdziemy dalej ;(((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas też ciągle tylko prośby o włączenie Krainy Lodu i Minionków. Ale zawsze mówię Fabiemu, że najpierw moja bajka, a później oglądamy jego. I jakoś zapomina :D
      Też myślałam, że jestem na bieżąco :D

      Usuń

Subscribe