WAKACYJNA BIBLIOTECZKA. CZAS HONORU PRZED BURZĄ I ŁĄCZNICZKI WSPOMNIENIA Z POWSTANIA WARSZAWSKIEGO

16:14

Wakacje, to zdecydowanie najlepszy czas na nadrabianie książkowych zaległości. A w ciągu ostatniego czasu takich zaległości miałam sporo. Póki mam czas staram się go wykorzystać na ile tylko mogę, więc dosłownie połykam książki. W ostatnim czasie przeczytałam trzy ciekawe pozycje, jednak dzisiaj o dwóch z nich. Tematyka podobna, więc postanowiłam umieścić je w jednym poście. Zapraszam do zapoznania się z nimi w dalszej części notki :)




Tak jak wspomniałam wyżej tematyka książek jest podobna, przez co postanowiłam umieścić obydwie książki w jednej notce. Temat ogromnie ważny i poważny, ponieważ dotyczy Powstania Warszawskiego, które wybuchło 1 sierpnia 1944 roku.



Jarosław Sokół - Czas Honoru. Przed Burzą

Pewnie większość z Was kojarzy serial Czas Honoru, który transmitowany był w TVP. Autorem tej książki jest jeden ze scenarzystów CzH. Jednakże, jak sam autor napisał, scenariusz często jest zmieniany, przez co często odbiega od głównego zamysłu. W związku z tym powstała cała saga książek o Czasie Honoru.

Głównymi bohaterami są  egzekutor Bronek Woyciechowski, fałszerz dokumentów Janek Markiewicz, , oficer wywiadu Michał Konarski oraz jego starszy brat Władek, szef komórki łączności z Londynem. To losy czterech "cichociemnych", walczących z szefem Gestapo Larsem Rainerem. 

W książce tej możemy przeczytać o tym, jak Warszawa wyglądała w trakcie wojny, jak wyglądały działania partyzanckie, jak działała konspiracja i łączność. Przeczytać też można, dlaczego wybuchło Powstanie oraz dlaczego było tak ważne dla Polaków. Można przeżyć szok czytając o tym, jak wyglądały ulice, o łapankach, strzelaniu do dzieci, o likwidacji getta. O ludziach, którzy dla wolności nie bali się poświęcić życia. Książka jest lekcją ogromnego patriotyzmu. 

Wśród tej wojny, strachu, śmierci znalazł się czas na miłość. Wszystkie te sceny są pięknie opisane, prozą życia. O tym, jak kiedyś wyglądały zaloty, o tym że człowiek cieszył się chwilą. 

Lektura z pewnością warta przeczytania i zapamiętania. Jest to drugi tom, kolejne także mam w planach przeczytać, ponieważ Przed Burzą zostawił we mnie duży niedosyt. Książka czyta się bardzo szybko, ponieważ jest to książka historyczno-przygodowa.


Maria Fredro-Boniecka, Wiktor Krajewski - Łączniczki. Wspomnienia z Powstania Warszawskiego.

Kolejna szalenie interesująca książka dotycząca Powstania. Tym razem spisane zostały wspomnienia Łączniczek uczestniczących w Powstaniu. Możemy przeczytać tutaj o losach Balbiny, Jolanty, Wandy , Bronisławy, Barbary, Teresy, Krystyny, Marii, Zofii. Dziewięć kobiet, nastolatek, dziewczynek. Bohaterki tej książki wywodzą się z różnych klas społecznych, ale łączy je patriotyzm. Są w Szarych Szeregach, AK. Prywatnie to córki lekarzy, profesorów i przedsiębiorców. Niektóre z nich wojna zastała, gdy były dziećmi.

Dla mnie to kolejna pozycja, która powinna być przeczytana. W książce opisane są losy każdej z Łączniczek. Każda z nich w inny sposób przeżyła wojnę, Powstanie. Opisują, jak toczyły się walki, jak pomagały. Są tutaj opisy życia Warszawy, a także okolicznych miejscowości. Brutalne sceny bombardowań, kotłów, strzelania w kobiety, dzieci, starców. A w tym czasie przemykające gdzieś bokiem Łączniczki. Dziewczyny te opisują, jak podczas wojny toczyły się ich losy. Gdzie niektóre z nich już w pierwszych dniach zostały zsyłane do obozu, gdzie inne nie mogły dotrzeć do swojego oddziału, więc szły tam gdzie dotarły, gdzie szły kilometrami, niekiedy w popsutych butach, aby tylko donieść wiadomość. Opisywały strach, ból, głód, zmęczenie. W książce znajduje się opis jak ludność żywiła się podczas wojny, jak opatrywano rannych, o późniejszych luksusach w postaci pomidora czy wody ze studni. Mimo przeciwności losu, małej liczby amunicji, była w nich ogromna wola walki. Czytając książkę ma się to potworne uczucie, jak Ci ludzie mogli zgotować taki los. I rozumie się dlaczego Polacy chcieli walczyć.

Dlaczego Polacy chcieli walczyć? Ponieważ nie umieli żyć, patrząc na uliczne łapanki, na rozstrzeliwanie ludności cywilnej, na prześladowania. Woleli umrzeć wolni, niż żyć w ciągłym strachu, czy dzisiaj wrócą do domu. Wyrył mi się w pamięci szczególnie ten cytat Wandy Traczyk-Stawskiej ps. "Pączek":

Po straszliwej okupacji powstanie było dla
nas momentem, kiedy poczuliśmy się wolnymi
ludźmi. Ci, którzy nigdy nie utracili poczucia
wolności, nie zdają sobie sprawy, jaką ma ono
wartość. Trzeba młodym przekazywać, że
człowiek bardziej niż jedzenia i warunków
materialnych potrzebuje wolności.

Książka piękna, zmuszająca do refleksji. Okraszona zdjęciami z prywatnych archiwów głównych bohaterek. Czyta się ją w tempie ekspresowym (mi zajęło kilka godzin, chyba mniej niż 5). Lektura warta uwagi, warta przeczytania. A jej głębszy sens wart zapamiętania.

Bo nie możemy zapomnieć, że 71 lat temu, przez 63 dni Polacy walczyli o wolność. Także o naszą wolność.

Zobacz również

0 komentarzy

Subscribe