CZAS NA ZMIANY, CZYLI KILKA SŁÓW O NOWYM FOTELIKU SAMOCHODOWYM. NANIA BELINE SP 9-36 KG

10:30

Nadszedł czas na zmianę fotelika. Fabiś zaczął wystawać głową ze starego, więc przyszedł czas na zakup nowego. Długo rozglądałam się za czymś nowym, co byłoby bezpieczne, a przy okazji nie drogie. Zastanawiałam się nad kupnem używki, jednak w końcu postawiłam na nowy fotelik. Przeczytacie o nim w dalszej części notki.



Tak jak pisałam we wstępie Fabiś zaczął wystawać głową poza wcześniejszy fotelik 0-18 kg. W związku z tym zaczęłam się rozglądać za czymś innym. Na początku postanowiłam, że przez ograniczony budżet rozejrzę się za czymś używanym, bezwypadkowym, co będzie przecież znacznie tańsze od nowych, drogich fotelików. Ale najpierw zerknęłam na stronkę fotelik.info w poszukiwaniu informacji o crashtestach. Po przewertowaniu tego portalu zaczęłam oglądać jak wizualnie prezentują się foteliki oraz w jakich są przedziałach cenowych. I... znalazłam fotelik NOWY, na który było mnie stać oraz który miał aż 3 porządne gwiazdki ADAC.

O jakim foteliku mowa? To fotelik francuskiej firmy Nania, dokładny model to Beline SP, my mamy w wersji Disney Cars. Fotelik ma 3 gwiazdki, przy niskiej cenie. Uznałam, że dzięki temu jest wart przyjrzeniu się. Na allegro upatrzyłam śliczną ciemną wersję z zebrą (model Luxe), jednak nie przypadł do gustu Fabiemu. W związku z tym razem wybraliśmy czerwony fotelik z Disneyowskiej wersji z bajki Auta.


Tak jak wspomniałam wyżej fotelik posiada 3 gwiazdki ADAC, co uważam jest dobrym wynikiem w tej kategorii wagowej. Na plus przemawia za mną także fakt, że fotelik ma wysokie osłony boków oraz głowy, a także pięciopunktowe pasy bezpieczeństwa. Zagłówek reguluje się na 6 wysokości. Górę fotelika można zdjąć i zostawić sam "poddupnik" gdy dziecko osiągnie odpowiednie gabaryty, aby przewozić je tylko na takiej podkładce. Dodatkowo istnieje możliwość regulacji wysokości pasów bezpieczeństwa oraz możliwość ich całkowitego wyciągnięcia w celu używania samochodowego pasu bezpieczeństwa (wersja dla starszaków). Tapicerka wydaje się być łatwa w utrzymaniu w czystości, ale to oczywiście wyjdzie w praniu :) Muszę jeszcze napomknąć o cenie tegoż fotelika. Na allegro starsze modele z 2012 roku są już od 140 zł. Za nasz zapłaciliśmy dokładnie 169 zł.

A jaki jest Wasz wybór w kwestii fotelików? Patrzycie na gwiazdki? Dajcie znać w komentarzach :)

Zobacz również

0 komentarzy

Subscribe