FABISIOWY KĄCIK ZABAW, CZYLI O TYM JAK WYGLĄDA KĄCIK DZIECKA WE WSPÓLNYM POKOJU ORAZ JAK PRZECHOWUJEMY ZABAWKI

15:03

Był już wpis o części naszego pokoju. Teraz pokażę wam stricte Fabiniowe miejsce do zabawy. Jak wiecie (lub nie) pokój nie jest skończony, więc wszystko pokazuję na raty - ale obiecuję, że całościowy podgląd też się pojawi. Może zdołam się z tym uporać do wakacji :) Póki co zapraszam do oglądania.

Głównym Fabisiowym centrum dowodzenia jest stolik zabaw. Kupiłam mały, biały stolik kawowy z Ikea. Drewniane krzesełko kupione na targu pomalowałam na biało. I tak powstał centralny punkt pokoju. Na stoliku zazwyczaj są kredki, kolorowanka, aktualnie czytane wieczorem książki, jakaś przegryzka.

Obok stolika znajduje się materiałowy kosz z zabawkami, którymi Fabiś obecnie się bawi. Teraz na topie są resoraki i dinozaury, więc to je można w nim zobaczyć. Kosz kupiłam w Biedronce

Oczywiście musi być też "dajaś". Często o niego pytacie, skąd jest. Garaż kupiłam zimą w Lidlu, jako prezent od Mikołaja. Od trochę ponad miesiąca jest w codziennym użytku, więc to był bardzo trafiony prezent :)


Po pomalowaniu ścian myślałam nad zmianą dywanu. Ten ulicowy nie bardzo pasował mi do koncepcji pokoju, więc po wizycie w pralni długo leżał schowany na szafie. Jednak ściągnęłam go i rozłożyłam, żeby Fabi nie bawił się na samych, zimnych panelach. I już wiem, że dywan zostanie. Syn go pokochał, jeździ po nim autami, w rzece i "parku" bawią się dinozaury. Jest szał po prostu :) Dywan Fabi dostał od babci, firma Lego.


Reszta zabawek znajduje się w przezroczystych, plastikowych pudełkach, które są za drzwiami. Nie są one zbyt piękne i urodziwe, ale dzięki zamykaniu nie osiada na nich kurz, a dzięki przezroczystości Fabi widzi znajdujące się tam zabawki. W większym pudle są duże auta i zabawki, którymi bawi się sporadycznie. W mniejszym pudełku są wszystkie klocki.

Na pudełkach siedzą misie, najczęściej Teletubisie i rodzinka świnki Peppy ;)

Na komodzie znajduje się LEDowe drzewko. Kupione u znajomego (jeśli chcecie kupić, to możecie do mnie napisać @). Obok ramka z naszym zdjęciem, na którym Fabi ma całe 3 dni. Na komodzie znajduje się też kartonowe pudełko, w którym są schowane książki. Pudełko musi być, bo chroni je od kurzu. O wiele łatwiej zetrzeć go z pudła, niż codziennie przecierać każdą książkę z osobna.


Tak aktualnie wygląda Fabiniowy kącik. Nie jest dokończony, ale chciałam Wam się pochwalić tym, co jest teraz.
Jak Wam się podoba? :)

Zobacz również

0 komentarzy

Subscribe