NASZ TYDZIEŃ, CZYLI PRZEMĘCZENIE SESYJNE

23:37

Uf, co to był za tydzień. Jedna wielka męczarnia. Jestem wypruta z całej energii, zmęczona i niewyspana. Wszystko przez tę nieszczęsną sesję...

Przyznam szczerze, że gdy usłyszałam o tym, że na zaliczenie nie będzie żadnych egzaminów i nauki tylko przygotowanie eseju i Biznes Planu byłam zachwycona. Bo jawiła mi się wizja, że uporam się z tym w jeden wieczór i będzie z głowy. Nadzieja matką głupich mówią... Bo sam esej zajął mi 16 (!) stron, a pisałam go kilka dni siedząc do 2 nad ranem. Budziłam się i nadal byłam nieprzytomna... Na szczęście esej gotowy. Został drugi orzech do zgryzienia, czyli Biznes Plan. Tu już siedzimy razem z koleżanką i zarywamy nocki, a terminy gonią - we wtorek musimy wszystko oddać. Nawet nie wiecie jak się cieszę, że to już koniec i że wyśpię się, naładuję akumulatory...


Przy okazji zdjęć sprzętu muszę Wam napisać, że nad głową ciągle krąży mi fakt pisania licencjatu. Z pewnością będę musiała zainwestować, w coś, co się nie zacina. Powoli przeglądam sieć i orientuję się co i za ile, żeby wiedzieć na co mogę sobie pozwolić w zaplanowanym budżecie. Zawsze wolę zawczasu nastawić się na większy wydatek i powoli sobie oszczędzać :)


Pogoda w tym tygodniu bardzo nas rozpieściła i patrząc na takie zdjęcia słoneczka za oknem ma się wrażenie, że przyszła wiosna :) A tu na trawniku dzisiaj kupa śniegu. Mam nadzieję, że troszkę dopada i w końcu wybierzemy się na sanki! Póki co korzystamy jednak z tego co jest i chodzimy na spacery. Nasz ostatni możecie obejrzeć TUTAJ klik. A właśnie przypomniało mi się, że syn uporczywie dziś tłumaczył mi idąc po śniegu, że muszę "baga upa" i za nic nie mogłam zrozumieć co to znaczy. Już wiem - uważać na psie miny ;) To tak nawiasem do tej kupy śniegu ;)


Nowa gazeta kosmetyczna z Biedronki okazała się być bardzo interesująca. Jeśli jeszcze jej nie widziałyście, to śmigajcie szybko na ich internetową stronę. Jestem ciekawa, czy w mojej Biedronce ostały się jeszcze kosmetyki Tołpy, od dawien dawna chciałam je przetestować. Ciekawi mnie też, czy krem kozi nie jest czasami produkowany przez Ziaję, bo szata graficzna jest bardzo podobna. Ale najbardziej zaciekawiły mnie kosmetyki Dada. Do oferty wchodzi krem przeciw odparzeniom, płyn do mycia ciała i kąpieli, emulsja do mycia, płyn do kąpieli. Jestem bardzo ciekawa ich składów oraz tego, czy będą wprowadzone na stałe do oferty sklepu. Możecie się z nimi zapoznać TUTAJ klik


A na sam koniec tygodnia (bo piszę to w niedzielę nocą :) częstuję Was torcikiem. Żeby nowy tydzień był dobry i słodki!


PS. Pochwalę Wam się jeszcze, że mimo wszystko czuję wiosnę i wzięło mnie na delikatne i dziewczęce pastele w otoczeniu :)

Zobacz również

0 komentarzy

Subscribe