NASZ KĄCIK PO REMONCIE

00:28

Listopadowy remont obił się echem po blogu i wiem, że ciekawią Was jego efekty. Dlatego w dzisiejszej notce znajdziecie kilka kolejnych zdjęć :)



Wiem, że temat remontu jest dla Was bardzo ciekawy, jednak z pewnością nie pokażę całego mieszkania (bo prawie całe było remontowane) z prostej przyczyny - chcę mieć odrobinę prywatności i swój kąt, tylko dla siebie, gdzie nie dotrą oczy czytelników. Mimo tego na zdjęciach możecie zobaczyć, że przewijają się prawie wszystkie nasze pomieszczenia. I to powinno wystarczyć.

Nasz pokój póki co pokazuję tylko w kawałkach. Jeszcze nie wszystko jest tak jakbym chciała żeby było i chodzi mi tutaj o dodatki. Ciągle coś upiększam, cały czas coś dokupuję żeby osiągnąć ten wymarzony i wyśniony efekt. Mam nadzieję, że niedługo pokażę już finalny efekt naszej metamorfozy :)

Zdradzam jedynie, że nie poszłam w klimaty super modnych wnętrz skandynawskich, bo nie lubię mieć wszystkiego co mają inni. Wnętrza takie są na jedno kopyto, a ja chcę się wyróżniać. I mieć przytulnie.






Wcześniejsze wydania pokoju możecie zobaczyć TUTAJ klik oraz TUTAJ klik.

Zobacz również

0 komentarzy

Subscribe