LICZĘ DO 100 - MAGALI BARDOS

15:13

Dzisiaj Misie przedstawiają historię o... Misiach. A dokładnie o Misiach, które prowadzą dziecko w świat liczb i to tych dużych, aż do stu.


Muszę Wam lojalnie napisać, że książeczka ta nie przypadła mi i Fabisiowi do gustu. Bardzo podobają mi się w niej ilustracje (bardzo w moim guście, kolory mają piękne), sam pomysł też rewelacyjny i wart uwagi. 

Na samym początku, gdy tylko otrzymaliśmy książeczkę z radością zobaczyłam tytuł i byłam bardzo ciekawa tego o czym będzie dokładnie. W końcu Misie na okładce zobowiązywały do fajnej Misiowej treści :) Jednak już podczas przeglądania natknęłam się na dwie strony, których no po prostu nie mogłam zdzierżyć. Mowa tutaj o myśliwych i wystrzałach. Nie rozumiem dlaczego w książce dla dzieci umieszczono motyw o myśliwych, którzy strzelają i polują na misie strasząc przy tym dziesięć motyli... Nie lubię przemocy w książkach i od razu mnie odrzuciło. Wiedziałam już, że się nie polubimy, pomimo faktu, że myśliwi z misiami pod koniec się godzą.

Sam pomysł na książkę, tak jak napisałam na początku - jest super. Jednak dla mnie cała ta historia jest troszkę bez ładu i składu, niektóre strony są taką zapchaj dziurą:

Godzina 11 wybiła na wieży ratusza
12 wystraszonych myszek
13 miauczących kotów
14 dymiących kominów
[...]

Nie mój styl, nie moja bajka. Fabisiowi też nie przypadła do gustu, więc po prostu leży. Pewnie podarujemy ją dalej, innemu dziecku, któremu do gustu przypadnie.

Książka ta stała się międzynarodowym hitem, więc coś w niej musi być. Z pewnością znajdzie grono osób, którym się spodoba :) Nam nie przypadła do gustu, ale jak wiecie, jest to opinia czysto subiektywna.

A może macie ją już w swojej biblioteczce i możecie się pochwalić, czy u Was się sprawdziła? Dajcie znać w komentarzach :)







Liczę do 100 - Magali Bardos
Oprawa twarda
Wyd. BABARYBA

Zobacz również

0 komentarzy

Subscribe