Wspomagamy odporność, czyli kilka słów o tranie

16:30

Przez długą chorobę, którą aktualnie przechodzi Fabiś zaczęłam myśleć o wzmocnieniu odporności. Już w tamtym roku w okresie jesiennym wpadłam na pomysł picia tranu. Kupiłam tran i zaczęłam pić go sama, wierząc, że wszystkie potrzebne składniki przenikną do pokarmu i Fab dostanie je nie musząc osobiście pić tranu. Niestety nie udało się tego dokonać, ponieważ okazało się, że tran powoduje u mnie ogromną zgagę ;)

Do tematu podeszłam znów w tym roku. Z lodówki wyciągnęłam tran, którego nie wypiłam (a termin do końca 2015!) i dałam go babci. Babcia się ucieszyła, bo butelka praktycznie pełna, a jej się przyda. I tak jakoś wyszło, że podczas remontu, gdy mieszkaliśmy u babci, sama babcia zawołała Fabcia i zapytała czy pije z nią tran. A Fabiś siup! i wypił całą łyżeczkę. Byłam ogromnie zdziwiona! Ale od tamtej pory słysząc słowo tran, Fab od razu zmierza do lodówki i każe go sobie podawać. W związku z tym nowy tran stoi u nas w lodówce. U babci jest tran Moller's o smaku cytrynowym, w domu posiadamy tę samą firmę o smaku owocowym.


Od razu przyznam, że w aptece chciałam kupić inny tran, jednak w Polsce jest on dostępny tylko za pośrednictwem... internetu. Mowa tutaj o tranie Blue Ice oraz o Kirkman. Dlaczego chciałam właśnie tran tych firm? Blue Ice jest tranem surowym, nierafinowanym i fermentowanym.Tran Kirkman jest natomiast z dodatkiem witamin naturalnych, nie syntetycznych. Został też suszony próżniowo w celu usunięcia brzydkich zapachów. Z minusów muszę przytoczyć cenę. Tran Blue Ice kosztuje 34€ natomiast Kirkman na allegro kupimy za ok. 100 zł. Nie każdego na nie stać.

W aptece jednak musząc coś wybrać postawiłam na Moller'sa, który jest firmą znaną i cenioną w Polsce.
Sam tran przechowuję w lodówce. Zapach z butelki jest mocno rybny, natomiast na łyżeczce pachnie pięknie landrynkami (a cytrynowy cytrusami). W smaku jak olej, bez żadnych substancji poprawiających smak, czy w ogóle jakikolwiek smak dając. Fabisiowi smakuje. Podaję mu tran zwykły (nie ten Baby), ponieważ to dokładnie to samo, o takim samym składzie. Różni się jednak ceną, Baby jest kilka złotych droższy! Do 3 roku życia będziemy pić 2,5 ml, a po 3 rż już 5 ml.

Czy przyniesie nam jakieś pozytywne skutki przekonamy się później :)

A Wy pijecie tran?

Zobacz również

1 komentarzy

  1. Z naturalnych, surowych i nierafinowanych tranów, również polecam tran Blue Ice lub alternatywnie tran Rosita.

    OdpowiedzUsuń

Subscribe