Kiedy choinka, leśna dama włoży już swe stroje... [2]

14:20

A w kuchni ciasto piecze mama,
Aż pachnie na pokoje,
Wszystkich ogarnia podniecenie,
Nas i sąsiadów z bloku...
Szkoda, że Boże Narodzenie
Jest tylko raz do roku.
[...]

Ludwik Jerzy Kern.

 
Muszę Wam się przyznać, że w tym roku w ogóle nie czuję zbliżających się świąt. W związku z tym zaprotestowałam i w naszym pokoju choinki nie ma, o! Ale choinka stanęła w pokoju Misiowej Babci i wspólnie ubraliśmy ją w piątek. MB wymarzyła sobie już 3 lata temu sztuczną choinkę na drewnianym pniu, i w tym roku pomogliśmy jej spełnić to marzenie :)

Nasza tegoroczna choinka ubrana jest we wszystkie bombki, jakie mieliśmy w domu (niebieskie, złote, czerwone, srebrne), światełka są natomiast białe. Naszym skromnym zdaniem wygląda bosko :) I pięknie pachnie lasem, za sprawą prawdziwego drewna :))
Fab na początku nie bardzo był zainteresowany ubieraniem drzewka, jednak pod koniec się rozkręcił i wieszał wszystko jak popadnie. Najbardziej upodobał sobie wieszanie aniołków. Jeden obok drugiego :D Potem zabrał się za szklane bańki i jedna tego nie przeżyła ;) Ale przynajmniej sprawiło mu to ubieranie dużo radochy :)  Oczywiście zdjęć, jak na lekarstwo, bo Fab ma ostatnio manię zabierania mi "kjik", więc ciężko cokolwiek zrobić :D Ale mam nadzieję, że cokolwiek dostrzeżecie :) 

Naszą zeszłoroczną choinkę możecie zobaczyć pod tym linkiem :) A u Was choinki już udekorowane, czy czekacie na Wigilię? :)



Zobacz również

0 komentarzy

Subscribe