Zabawy z dwulatkiem - rysowanie

14:50

Często pytacie mnie o to, jak bawimy się razem z Fabisiem. Odkrywcza nie będę, ale kilka notek z tej serii obiecuję, że się pojawi :) Dziś troszkę o tym, co ostatnio bardzo polubiliśmy, oboje. Mowa o rysowaniu i kolorowaniu.
Nie jestem super uzdolniona plastycznie, ale jakieś proste obrazki typu dom, pies, kot narysować umiem :D Rysujemy więc na kartce kreski, kółka i różne potwory, a potem kolorujemy. Póki co wygląda to bardziej, jak bazgroły. Z dnia na dzień widzę jednak, że Fabiś lepiej operuje kredkami, ładniej je trzyma w rączce, rozpoznaje kolory gdy o jakiś poproszę. Nauka wre, nawet przy zabawie :)

Kredki - jakimi kredkami rysujemy? Postawiłam na takie, które mają intensywne kolory bez mocnego naciskania, czyli świecowe. Aktualnie zaopatrujemy się w Pepco, gdzie za 12 kredek płacę całe 1,49 zł, majątek :D Jak na kredki świecowe trzymają się dość długo i tak szybko nie łamią. A jak już złamią, to kosztują tak mało, że nie jest szkoda kupić nowe opakowanie. Lubimy też kredki Bambino, ale one mają już mniej intensywne kolory i kosztują więcej (4,99 zł)

Przechowywanie - w czym trzymamy kredki? Na samym początku, gdy tylko kupiliśmy kredki wpadłam na pomysł kupienia czegoś do trzymania kredek. Plan był taki, że ma to być coś ładnego i niedrogiego. I nawet w sklepie miałam w rękach fajne pudełeczko, ale... Po co kolejna rzecz zajmująca miejsce w domu? Pogrzebałam po szafkach i znalazłam. Starą metalową puszkę po herbacie. Okazała się być idealna! Muszę ją tylko odświeżyć i pomalować, a będzie nie powtarzalna :))

Kartki i kolorowanki - na czym rysujemy? Nie chciałam tracić dużo pieniążków na bloki rysunkowe, więc kupiłam ryzę papieru. 500 sztuk kartek z Kodaka za całe 9,99 zł, więc rysować możemy do bólu. A papier sam w sobie zawsze w domu się przyda, czy do pisania, czy do drukowania. Z takich czystych kartek korzystamy częściej niż z kolorowanek. Bo samych kolorowanek mamy w domu dwie. Jedną dostał od kuzynki, drugą natomiast kupiliśmy wczoraj w Lidlu. Ale mieć musieliśmy, bo jest z ulubioną postacią bajkową Fabisia - Dorą małą podróżniczką ;) 

A Wy lubicie rysować i kolorować z maluchami? :)









Zobacz również

15 komentarzy

  1. My też rysujemy (ostatnio po ścianie) ale Rysiek szybko sie nudzi. Zdecydowanie woli malować. Wszystkie kredki, flamastry i farby kupiliśmy w IKEA :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas na szczęście Szweda brak, bo bym poszła z torbami :D

      Usuń
  2. Znam ten samochód, tylko nie pamiętam w którym z programów go rysowali.

    OdpowiedzUsuń
  3. My przy okazji ostatniej wizyty w Smyku kupiliśmy pierwsze kredki, postawiliśmy na Astrę - są grube, nie łamią się i nie brudzą rączek. Julian ma pierwsze "rysowanie" za sobą, ale póki co woli... turlać kredki pod meble :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ooo, moja mała uwielbia rysować i świecówy konsumować ;D
    Czaję się na stojak z rolką papieru z IKEI, wtedy będzie mogła bazgrać do bólu :D

    OdpowiedzUsuń
  5. my też rysujemy, już zdążyłam się wyspecjalizować w rysowaniu pojazdów a teczka z pracami mojego małego artysty pęka w szwach ;)

    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas szał zwierzątkowy :)

      Usuń
    2. hehe u nas też zwłaszcza kotki i pieski :)

      Usuń
  6. U nas rysowanie to tylko mazianie gdzie popadnie kredkami . Ale dojdziemy do wprawy.. kiedyś na pewno . ;)
    A Fabiś cudnie rysuje i brawo że potrafi się skupić na tej czynności dłuższą chwilę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak mama rysuje, to i da radę dłużej. Sam to rysuje może 2 minuty :D

      Usuń
  7. Emilek łamie specjalnie kredki ;) Pierwsze świecowe kupiłam dość grube i było ok a kolejne już cieniutkie i łamie je z radością :D

    OdpowiedzUsuń

Subscribe