Dzieje się u nas! Czyli XX Familiada

16:18

Co roku na naszym osiedlu ksiądz proboszcz organizuje rodzinny festyn, pod nazwą Familiada. W tym roku spotkaliśmy się na nim po raz dwudziesty. Dla Fabisia była to druga Familiada, o pierwszej pisałam Wam rok temu (zobaczcie jaki boooobas <3).

Jak co roku nie zabrakło atrakcji, a że teraz Fabiś jest troszkę starszy, to i mógł się dłużej zająć tym, co było oferowane. Także w tym roku sprawdziłam sobie poziom cukru (badanie jest za darmo, wykonywane przez pielęgniarki z hospicjum), kupiłam los na loterię fantową, razem z Fabisiem wybraliśmy 3 kawałki ciasta które chcemy zabrać do domu. Fabiś skakał też na trampolinie i zażyczył sobie gofra. Chciał też galaretkę, ale nie zjadł ;) Oglądaliśmy też pokaz karate, który bardzo podobał się synkowi (bo walczyły 3-4 latki, co Fabiś skwitował "mama dzidzi aty!"). Zwiedzaliśmy też radiowóz i oglądaliśmy wóz strażacki. 

Fajnie było :) Teraz zostało nam tylko czekać na kolejne wydanie Familiady ;)























Fabiś ma na sobie:
Czapka - bazarek
Bluza - NEXT (sh)
Kurtka - Pepco
Spodnie - Lady Bird (sh)
Buty - Track Style (sh)


Zobacz również

6 komentarzy

  1. Takie festyny dla dzieci to ogromna frajda!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla dorosłych też może być fajną zabawą :)

      Usuń
  2. Fajna inicjatywa, u nas taki osiedlowy festyn organizują co roku w dzień dziecka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas w mieście organizują miejski dzień dziecka. Ale w tym roku pogoda nie dopisała :/

      Usuń
  3. Super impreza. U nas w wakacje prawie co każdy weekend coś takiego organizują ale rzadko się wybieramy . Moje dziecko jest trudne do poskromienia w miejscach publicznych szczególnie na otwartej przestrzeni i każdy taki wypad wiąże się z ciągłą bieganiną za Młodym . Ale myślę że za rok będzie troszkę łatwiej poskromić tego diabła ;)
    A Fabi jak się zachowuje w takich miejscach ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fabi jest jak kot, chodzi własnymi ścieżkami. A ja za nim biegam :D Jak trzeba, to po prostu biorę go na ręce i staram się czymś zainteresować, żeby chwilę wytrzymał w miejscu :P

      Usuń

Subscribe