Jak matce w sekundę stracha napędzić

22:38

Wieczór. Loguję się na fejsie, klikam na fanpejdż i... moje zdziwienie sięga zenitu. Z mojego prywatnego konta obcy mi facet udostępnił sobie zdjęcie Fabisia. W dodatku z głupkowatym napisem "Misiowa Mama ... nara". WTF?! Ciśnienie mi się podniosło... W komentarzu nabijał się, do kobiety która zapytała "jak tam sesja", że bardzo się "najebał"



Moje zdenerwowanie sięgnęło szczytu, gdy weszłam na profil tego pana i zobaczyłam same zdjęcia dzieci. A o zawał mało nie przyprawiło mnie zdjęcie, które zobaczyła moja koleżanka. Przyjrzyjcie się podpisowi w prawym dolnym rogu...


Wystraszyłam się. Śmierdzi mi ten profil... pedofilią. Dlatego w poniedziałek wywołuję screeny i idę pokazać je na policji. Zobaczymy co powiedzą na ten temat...


Zdjęcia na prywatnym fejsbuku publikuję dla rodziny. Porozjeżdżaliśmy się we wszystkie strony świata, na różne kontynenty. Między innymi dzięki zdjęciom wiemy co u siebie słychać... Dzisiaj tak się przestraszyłam, że od godziny grzebię w ustawieniach konta, żeby nikt NIC nie mógł nie powołany u mnie zobaczyć, a tym bardziej udostępnić...


Jeżeli wiecie coś więcej na temat tego mężczyzny, to dajcie znać. W profilówce ma wpisane, że jest z Rybnika.

Zobacz również

15 komentarzy

  1. To nie jest normalne :/ . Właśnie żeby zapobiec podobnym zdarzeniom to co wstawiam na swoim profilu jest dostępne dla rodziny i znajomych.
    Trzymam kciuki żeby policja coś z tym zrobiła :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jezu...
    Zgłoś, nawet się nie zastanawiaj. Nawet jeśli to jakiś żart (swoją drogą beznadziejny) to niech ten palant za to odpowie.
    Ja mój prywatny profil mam zablokowany. Tylko moi znajomi widzą zdjęcia i to co piszę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja pierdziele. To nie jest normalny człowiek, nawet jeśli nie jest pedofilem :/ Swoją drogą udostępnił zdjęcie z Twojego prywatnego profilu, a wiedział że jesteś Misiową....

    Ja mam wszystko poblokowane na fb, bo nie wiadomo co za psychol siedzi po drugiej stronie. Kurcze, za każdym razem, jak myślę, żeby na bloga zacząć wstawiać zdjęcia małego, żeby go rozkręcić, to czytam o takich przypadkach i aż mi ochota przechodzi :/

    Koniecznie daj znać co załatwisz na policji. Oby coś zrobili z tym psycholem.

    OdpowiedzUsuń
  4. Przecież to chore !!
    Skąd sie biorą tacy ludzie ?!
    Zgłoś koniecznie bo z takimi ludźmi nie ma żartów

    OdpowiedzUsuń
  5. Przeglądam ten profil i teraz już nie ma tych zdjęć ale Misiowa zgłoś to koniecznie!

    OdpowiedzUsuń
  6. o matko, co się wyrabia! zgłoś na policję bez zastanowienia, nigdy nie wiadomo kto się kryje za takim kontem :/

    OdpowiedzUsuń
  7. Widziałam już wczoraj na fb. Jakiś dziwak.

    OdpowiedzUsuń
  8. Misiowa mamo, ten człowiek w bezczelny i dosadny sposób próbuje Ci udowodnić, jak może się skończyć udostępnianie zdjęć dzieci w Internecie. Przejrzyj jego profil dokładnie i zobaczysz, że on jest przeciwko pedofilii i nabija się z matek, które wystawiają swoje dzieci właśnie na pastwę pedofilii udostępniając je w sieci. Powinna to być dla Ciebie nauczka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nauczka do czego? Że nie mogę żadnego zdjęcia wstawić? Nie przesadzajmy. To ten facet ma coś z głową, że udostępnia zdjęcia nie swoich dzieci.Nawet jeżeli ma to być "bezczelny i dosadny sposób". Na głupią nie trafił niestety, więc mu tego nie przepuszczę.

      Usuń
    2. Nauczka do tego, że zboczeńców na świecie nie brakuje, i kilku z nich codziennie gapi się na Twojego synka z wywalonym jęzorem. A ty codziennie dostarczasz mu nowych bodźców.

      Usuń
  9. Zgadzam się z przedmówczynią. Ja tez mam wrażenie , że ten człowiek próbuje uświadomić jak durne i bezmyślne jest publiczne chwalenie się dziećmi. Niby niewinny dzieciowy blog, a gdzieś na świecie jakiś oblech się przed nim masturbuje. Poza tym ciekawe co powiedzą na to dzieci jak będę starsze. Jak odgrzebie ich zdjęcia ktoś w szkole i w późniejszym życiu. To jest świadome (lub nieświadome z nie wiem jakiego powodu) narażanie dziecka na szykany, i pedofilię. Na własne życzenie. Bardzo nieodpowiedzialne zachowanie wielu matek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na co mają powiedzieć? Na zdjęcia, na których się bawią? Ani tutaj, ani na fb nie mam zdjęć obrażających moje dziecko. Nie dodaję zdjęć w negliżu, w kompromitujących sytuacjach, czy wysadzania na nocnik ;) Także to są ZWYKŁE zdjęcia, które normalnie możnaby spotkać w albumach. Tylko teraz w dobie emigracji człowiek chce pokazać rodzinie jak dorastają jego dzieci. Inaczej się czasami nie da

      Usuń
  10. Istnieje jeszcze poczta mailowa. :) piszesz o profilu na Facebooku, rozumiem wstawienie zdjęcia i zablokowanie profilu, aby był widoczny tylko dla rodziny/ znajomych. Ale blog jest ogólnodostępny, każdy zna Wasze imiona, miejscowość, wygląd, Twoją uczelnię... Stracić anonimowość w Internecie jest łatwiej niż się wydaje.

    OdpowiedzUsuń
  11. O kurcze .. no nieciekawie to wygląda ale też mi się wydaje że ten człowiek chce w ten sposób ''walczyć '' ze wstawianiem zdjęć dzieci do sieci ..

    OdpowiedzUsuń

Subscribe