Taka sytuacja

23:28

Poszłam sobie wieczorem pod prysznic, syn bawi się z moją siostrą w pokoju. W pewnym momencie słyszę, że drzwi od łazienki się otwierają - myślę spoko, pewnie Fabi przyszedł, bo się stęsknił. Nagle czuję, bach, drzwi od prysznica się otwierają. Fab wlazł mi do prysznica, sam, w ciuchach*... Chyba skończyło się spokojne mycie :D

*Pierwszy raz sam wszedł do brodzika, wcześniej był za niski żeby wejść samemu ;) 







Zobacz również

9 komentarzy

  1. O jejuśku! No bo co może być lepsze niż prysznic razem? Dwie czyste osoby za jednym zamachem :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Mój Oski też uwielbiał się kąpać z nami teraz jak jest Julo to chłopaki szaleją razem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Witek już od pewnego czasu potrafił sam wejść pod prysznic, też mamy wysoki. Ale jeszcze tydzień temu nie potrafił otworzyć drzwi do łazienki, teraz mu to nie sprawia kłopotu. :)
    Wiola

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak moja Pati była mała to też uwielbiała wchodzić mi pod prysznic jak się kąpałam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mój do brodzika wchodzi bez problemu, ale póki co nie jest w stanie sobie otworzyć sam kabiny.

    OdpowiedzUsuń
  6. u nas, jak kabina zamknięta to Ben nie potrafi otworzyć, bo rączki są za wysoko, a mamy rozsuwaną. I kurcze tej ostatniej chwili prywatności (bo wiadomo, że przy innych czynnościach w łazience o samotności mogę zapomnieć), będę bronić jak lwica :D

    OdpowiedzUsuń
  7. To moja przynajmniej się rozbiera. Wchodzi, otwiera kabinę i patrzę a ta zdejmuje bez słowa ubrania. Pozostaje tylko głupie pytanie "chcesz się kąpać z mamą?" w odpowiedzi słyszę jedynie "yhy, przesuń się" :]

    OdpowiedzUsuń
  8. No to teraz będzie przychodził zawsze ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. U nas jasiek sam pakuje sie do wanny po podstawce z której korzystamy jak myjemy ręce ;) przeraża mnie to jak szybko rosną jeszcze niedawno nogi nie mógł zadrzeć tak wysoko

    OdpowiedzUsuń

Subscribe