Wielkanoc 2014

23:57

Lubię takie świąteczne podsumowania. A jeszcze bardziej lubię do nich wracać. 

Te święta minęły bardzo szybko. Spędziliśmy je u Babci Broni, ponieważ MB wyjechała. Szkoda było mi gotować dla 2 osób, więc wprosiliśmy się na świąteczne śniadanie i obiad ;) 

Zostawiam Was ze zdjęciami. Postaram się przybliżyć Wam jak to wyglądało w tym roku :)

~*~


Nasza tegoroczna święconka to... same słodycze.Nie było sensu święcić jaj i mięsa, skoro i tak śniadania w domu nie jedliśmy. Ale żeby tradycji było zadość poświęciliśmy słodycze. Królik stłukł się przed samym święceniem pokarmów ;)




Szykujemy się na śniadanko :)


Baba am! - czyli w drodze. Fab wie po co idzie ;)






Po śniadanku poszliśmy do kościoła. Syn dał radę wytrzymać 3/4 mszy, więc jestem z niego bardzo dumna :) w kościele był z nami MT, bo ostatnio Fab ma szał "tati".






Ostatnio Fabiś ma szał na punkcie huśtawek, więc musieliśmy zaliczyć wizytę na placu zabaw :)




A potem spacer w mleczach :) Nie pytajcie jak później wyglądały te spodnie ;)





Nie tylko my korzystaliśmy z pięknej pogody :)



Był i drugi plac zabaw ;)



Nie wyobrażam sobie świąt Wielkiej Nocy bez dziada. Ten ze zdjęcia to mazurek kajmakowy z przepisu na kwestii smaku. Cudowny! Ciasto jest delikatne i kruche, a do tego cieniutkie, takie jak powinno być w mazurku :)


Jest i Misiowa w lustrze ;)




I podsumowanie Lanego Poniedziałku, czyli chrzest Izabelli. Wystąpiłam na nim w roli fotografa. Ze stresu aż bolał mnie brzuch, bo wymagania co do siebie miałam ogromne, a sprzęt bez odpowiednich lamp i obiektywów. Ale chyba dałam radę :) Mam nadzieję, że Iza, jej mama Marta oraz reszta rodziny są zadowoleni ze zdjęć :)



A jak minęły Wasze święta? :)


Zobacz również

15 komentarzy

  1. Laska z Ciebie :-) fajna spódnica :-)

    Ile Fab ma wzrostu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :* Odżałowałam i w końcu sobie ją kupiłam :D

      Nosi ubrania na 92 cm, więc w tej okolicy :)

      Usuń
  2. Żurek w chlebie- pychota:)

    Wspaniała fotorelacja:) Najpiękniejsze zdjęcia to te w mleczach:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My w tym roku pierwszy raz jedliśmy w chlebie, pycha :)

      Usuń
  3. Cieszę się, że święta się udały i spędziliście je w miłym towarzystwie :)
    U nas też jest szał na huśtawki ;)
    A Fabiś duuuży chłopak :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale Fabiś poważny chłopak na tym czwartym zdjęciu! :)
    A Ty masz piękne szczupłe nogi! Zazdroszczę :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Zdjęcie "pół stopy nad ziemią" rozbraja. Szkoda, że nie można zobaczyć fotorelacji z chrzcin ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chętnie bym się pochwaliła, ale nie mogę :)

      Usuń
  6. hahaha zdjęcie babć na ławeczce mnie rozwaliło :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Spodnie rzeczywiście musiały wyglądać cudownie po spacerze w mleczach ha ha
    Fajnie, że takie wiosenne te święta (wreszcie!) były...

    OdpowiedzUsuń
  8. Widać , że święta udane ;)
    Fabi wyglada jak 3latek duzy chłopczyk z niego ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. A czy ten mlecz się spiera z ubrań potem?:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam Was wszystkich! Super święta! Dobrze, że pogoda dopisała w końcu i można było skorzystać! :)

    OdpowiedzUsuń

Subscribe