Tydzień w zdjęciach

13:59

Już od środy czekałam na niedzielę, żeby dodać ten post. No uwielbiam ten cykl na blogu, a z dobrych źródeł wiem, że Wy również :) Także bez zbędnych ceregieli przechodzę do tego, co działo się u nas w tym tygodniu.

Tydzień w zdjęciach

Sprzątam sobie spokojnie, dziecko bawi się w pokoju obok. Nagle cisza. Matka uszy postawiła i sprawdza co też dziecko wyprawia - bo jak jest zbyt cicho to wiedz, że coś się dzieje ;) - i nie myliła się. Fab sam wyszedł na krzesło, rozgościł się i walił w klawiaturę babcinego laptopa. Myślałam, że na zawał zejdę, jak go na tym krześle zobaczyłam.



W końcu jest na tyle ciepło, że cały dzień mamy "odwalone" okna. Siedzimy też na balkonie i grzejemy tyłeczki. Wczoraj w słoneczku wygrzaliśmy się 2 godziny. Fab zachwycony donicami z ziemią przeszedł jak tornado i wszystko porozwalał, wrzucając trochę ziemi sąsiadowi na balkon. Mam nadzieję, że mnie nie zabije podczas spotkania w windzie ;) (ziemi nie zdążyłam złapać)


Na Misiowym allegro troszkę się dzieje ostatnimi czasy. W sprzedaży mieliśmy przecudowną sukienkę z Gap Maternity, ale na wieszaku wyglądała tragicznie. No to bach siostra założyła na siebie, brzuch dorobiliśmy i... pół godziny nie mogliśmy przestać się śmiać z efektu :D Przy okazji klik klik zapraszam, może coś wpadnie Wam w oko :)


Zakupy, zakupy, zakupy. Jak ich nie kochać? Od dawna czaiłam się na bransoletkę w Pepco, aż w końcu ją sobie kupiłam. Do tego KUB (kosmetyczne uzupełnianie braków) oraz zakup nowego pędzla do różu i samego różu w brzoskwiniowym odcieniu. Love it!


Po tygodniu chorobowym moim i Fabisia przyszedł czas na powrót na uczelnię. Niestety synek bardzo to przeżył, o czym pisałam tutaj :( Teraz jest już lepiej, od nowa przyzwyczaił się, że znikam na kilka godzin dziennie. Na szczęście! Bo serce pękłoby mi z rozpaczy...


I na sam koniec zdjęciowe podsumowanie uprawy. Wszystko pięknie wyrosło w górę i czeka na pikowanie, żeby nie zdziczało. Nie mogę się doczekać plonów, w szczególności pomidorów :)



Ciekawe linki

  • W tym tygodniu zdecydowanie "chodziła za mną" piosenka Katy Perry - Black Horse
  • Takiego mam w domu tancerza <3
  • Jako fani Peppy donosimy, że u Mamy Diabełka można zgarnąć dwie książeczki ze świnką!
  • Wózek, który baaardzo wpadł mi w oko - Mima Kobi - aktualnie wozi się w nim m.in. córeczka Kasi Cichopek
  • Koszula z H&M, która skradła mi serce

A jak Wam minął ten tydzień? :)

Zobacz również

12 komentarzy

Subscribe