Tydzień w zdjęciach

15:01

Stęskniłam się za tymi notatkami na blogu, dlatego dziś właśnie takie podsumowanie tygodnia. Lubię się cofać i czytać co robiłam x miesięcy temu o tej porze, dlatego zostawiam dla siebie pamiątkę :) Mam nadzieję, że i Wam spodoba się powrót do tych cykli. Koniecznie dajcie mi znać! :)

Tydzień w zdjęciach





Ten tydzień ewidentnie należał do choróbska, które nas rozebrało. Pisałam o przebiegu choroby w tej notce. Na szczęście oboje już się wykurowaliśmy. Fabiś zakończył dziś branie antybiotyku, a i mi jest już lepiej, więc jutro powrót na uczelnię. Zostawiłam w aptece w tym tygodniu 250 zł, więc będę cały miesiąc płakać nad tym faktem. Porażka, nie stać mnie na chorowanie :/





Po chorobie w końcu możemy cieszyć się piękną wiosenną pogodą. No właśnie, wiosenną, bo w końcu moja ukochana pora roku zawitała do nas <3


W końcu możemy zabrać się za testy, więc korzystamy z pogody i dużo jeździmy wózkiem. Cieszymy się słoneczkiem i słonecznym kolorem tapicerki wózka :) Więcej technicznych informacji znajduje się w tej notce.


Poszukiwania wiosennych butów w końcu zakończone. Nie miałam ŻADNYCH butów pasujących mi do bardziej eleganckich wiosennych płaszczyków. W końcu po długich poszukiwaniach natrafiłam na te ze zdjęcia. Ostatnia para, mój rozmiar, 90% rabatu. Decyzja natychmiastowa po przymierzeniu - biorę :)



Ogródek kiełkuje i rośnie :) Rzeżucha już obsycha, więc na jej miejsce zasieję bazylię. Okno w kuchni nam się zazieleniło :) Rosną sobie: szczypiorek, pietruszka, groszek i pomidorki. Nie mogę się doczekać pierwszych zbiorów <3

Ciekawe linki

1.Idealne podsumowanie afery rajstopkowej

2. Pierwsze wydanie Kwartalnika Laktacyjnego

3. Bluza, buty i spodnie dla Fabisia na które choruję

4. Ten trenczyk, to moje małe marzenie dla pana F <3

Zobacz również

21 komentarzy

Subscribe