Zmiana butli na bidon

15:26

Mój cyckowy syn od zawsze miał problem z piciem z butelki. Bardzo długo szukałam czegoś, z czego w ogóle będzie chciał pić. Udało się to nam z małą buteleczką z firmy Canpol. Moja duma z wypitych pierwszych 30 ml promieniowała chyba na całe miasto :) Ale później Fabiś podrósł i butlę trzeba było zmienić, aby zadbać o prawidłowy zgryz dziecięcia.
Z pomocą przyszła nam ciocia Monika, od której dostaliśmy butelkę NUK First Choice. Butla ta miała dość duży przepływ, więc dziecko na początku się krztusiło przy piciu (bo zbyt szybko i zbyt duża ilość wypływała), ale po jakimś czasie się przyzwyczaił na tyle, że mowy nie było o piciu z czegokolwiek innego. Musiałam nawet dokupić drugą taką butlę :)





Przyszedł jednak czas na pożegnanie i z taką butelką. Jak same wiecie plastik dość szybko przechodzi różnymi zapachami, ciężko się ich pozbyć. Nie kalkulowało mi się kupowanie kolejnej butelki za 40 zł. Bardzo chciałam przestawić Fabisia na bidon, ale nie umiał pić ze słomki. Wszelkie nauki szły na marne. Do czasu, bo syn nauczył się pić... sam :) Któregoś pięknego dnia po prostu zassał twardą słomkę. To był znak, że mogę kupić mu bidon. Długo przeczesywałam internet w poszukiwaniu tej najlepszej. Począwszy od Skip Hop, ale wyczytałam, że te obrazki szybko się zmywają (dajcie znać jak to jest!), potem podobał mi się Safe Sippy, ale stanęło na tanim jak barszcz Canpolu. Pozytywne recenzje, niska cena, stwierdziłam, że zaryzykuję, a jeśli Fab nie będzie chciał z niego pić, to nie będzie szkoda 11 zł (a 70zł to byłoby już na prawdę szkoda...). Dlatego od jakiegoś czasu Fabiś pije właśnie z takiego bidonu. Jak zobaczy butelkę, to jednak dalej ją woła, ale progres mimo wszystko jest :) Jestem bardzo zadowolona z tego bidonu, bo przy tak niskiej cenie dostałam porządny produkt, z którego po zamknięciu nic nie kapie. Także polecam i Wam :)






Zobacz również

23 komentarzy

  1. U nas po 1 użyciu się zepsuł - miał być taki specjalny tylko do mleka. Oddałam. I tak uważam, że nic nie zastąpił Saffe Sippy2.

    OdpowiedzUsuń
  2. najlepszy bidon na świecie! :-) 10 zł + zapas rurek za 4 zł i jazda :-)
    niczego innego bym nie kupiła, po wydanych pieniażakch na 360stopni Lovi zmądrzałam :P nie warte to było, chociaż kubek używamy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie u mnie nie było tych rurek, muszę polować na nie :)

      Usuń
    2. u nas przez pierwsze miesiące użytkowania było miętolenie rurki z gryzieniem także uważaj ;-)

      Usuń
    3. To u nas nie, napije się i od razu odstawia na bok, a ja zamykam wieczko :)

      Usuń
  3. Pierwszy bidon Emila. Niestety ostatnio nie da się z niego pić :(

    OdpowiedzUsuń
  4. My używamy w tej chwili bidon Mam, bez słomki. Mam nadzieję, że następny będzie zwykły kubeczek

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię produkty canpolu, bardzo tanie i zazwyczaj naprawdę dobre :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Też eksperymentowałam z niekapkami itp. dopóki małej coś przypadło do gustu. Ale jeśli chodzi o takie butelki to podawałam w nich tylko wodę mineralną do picia albo herbatkę. Od jakiegoś już czasu jednak pożegnałyśmy się z jakimikolwiek butelkami, staram się żeby Miśka piła już tylko z normalnego kubka, szklanki. Potrafi pić z normalnej butelki z dziubkiem, soczki z rurkami, ale z tego co mi wiadomo to rurki bardzo źle wpływają na zgryz dziecka także staram się jej to ograniczać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fab też umie sam ze zwykłej szklanki, ma też doidy cup. Ale wolę jak nic nie rozlewa :) A i na spacery też wolę bidon, niż kupować wodę po 2,50 tylko dla butelki z niekapkiem :)

      Usuń
    2. ej, niecałe 1,50zł za taką wodę z ustnikiem dla malucha :P

      Usuń
  7. My mamy bidon za jakieś 9 zł, też zwykły ale najlepszy !!

    OdpowiedzUsuń
  8. ooo super że nauczył się pić ze słomki:) bidon na lato to wygodna sprawa. Ciocia Monika :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ulubiony bidon również i Jasia :)

    Lipus89

    OdpowiedzUsuń
  10. Wit też cyckowy chłopak, anty butelkowy i anty niekapkowy, od 7 miesiąca pił ze słomki, a od 11 miesiąca życia z normalnego kubka. Radził i radzi sobie świetnie.
    Na spacerach zazwyczaj pija wodę z butelek tych z dzubkami ;)

    Wiola

    OdpowiedzUsuń
  11. Oj, mój też jakoś w ogóle nie radził sobie ze słomkami, nawet nie chciał próbowac, nie i koniec! ;) ale moze to dobrze bo przynajmniej przestawił sie od razu na kubek, 360 aventu. A kubeczek jest genialny, teraz zabieramy go na wszystkie spacery bo bez niego nie chce wychodzic :) Moge go wam polecic jako kolejny kubeczek, faktycznie nic z niego nie kapie a dziecko pije juz jak 'dorosłe' ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. A u mnie jakikolwiek niekapek się nie sprawdził, syn załapał bidonik pożyczony od koleżanki w jeden dzień. A teraz już pije z kubeczka, ze szklanki, z kubka normalnego, ile podczas tego wyleje to jego :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Moj Jasiek ma identyczny bidon i jestem z niego bardzo zadowolona ;) Jas tez ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja tez mam, kupilam w sklepie kinderland24 i jestem zadowolna. Maja super design!

    OdpowiedzUsuń
  15. ja tez polecam. swoj kupilam w kinderland24 i jestem zadowolna.

    OdpowiedzUsuń
  16. Mój szkrab bez problemu przeszedł na bidon :) Jakoś poszło wyjątkowo łatwo, sama byłam zdziwiona dość mocno. Uzywamy bidonu marki Skip Hop. Jest naprawdę świetny. Poręczny, niekapek, multikolorowy :)

    OdpowiedzUsuń

Subscribe