Całkiem jak Jay-Z

16:46

Sesja, sesja i jeszcze raz sesja. Czy coś muszę tłumaczyć? Głowa mi już pęka od nadmiaru informacji...

W ostatnich dniach nawiedziła nas ogromna gołoledź. Nie dało się nigdzie przejść, ludzie ręce i nogi łamali tuż pod oknami własnego mieszkania. Na szczęście przyszedł śnieg, piaskarki w końcu wyjechały na ulicę i można normalnie funkcjonować. Nawet byliśmy pierwszy raz na sankach! Ale o tym przygotuję oddzielny wpis. Póki co pokazuję gołoledziowe fotki :)

PŁASZCZYK SPRZEDAJĘ NA ALLEGRO






Czapka TIFO | Płaszcz ROCAWEAR | Komin NN | Rękawice PEPCO | Spodnie NN | Buty LUPILU


Pobawiłam się dziś we fryzjerkę i podcięłam synkowi włosy z tyłu. Chcę mu je wyrównać, żeby zapuścić mu boba (chociaż zastanawiam się też nad ścięciem "na pieczarkę"). Tak jak u fryzjera nie dawał sobie podciąć, tak siedział mi grzecznie na taboreciku. Jestem ogromnie dumna!


A teraz czas poleniuchować. Należy się nam :) Buziaczki!


Zobacz również

11 komentarzy

  1. Fajne fotki :) synek słodki i psinka też ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwsze zdjęcie bardzo szklane ;) Powodzenia na egzaminach :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jaki śliczny płaszczyk :)
    Mama zdolna fryzjerka ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. No wygląda czadersko! U nas też mróz! Brrr, byle do wiosny! :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Psina wie, co dobre w taki mróz :)

    OdpowiedzUsuń
  6. domowe obcinanie, ah kiedy to bylo ;-)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie zazdroszczę sesji. na szczęście studia mam już za sobą, ale została mi obrona i musze wziąć się do galopu ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeżeli będziesz miała ochotę sprzedać płaszcz.. Jestem pierwsza w kolejce!

    OdpowiedzUsuń

Subscribe