Święta w rodzinnej atmosferze

22:32

Szybko minęły tegoroczne święta. I jakoś tak inaczej było w tym roku. Chyba rzeczywiście wydoroślałam i zaczęłam doceniać ten czas, który spędziłam z rodziną.

Zawsze, co roku dla mnie taką osobistą torturą było łamanie się opłatkiem i wymyślanie życzeń. I co roku robiłam to tak troszkę na odwal się, żeby tylko coś życzyć. W tym roku było całkowicie inaczej. Mówiłam z serca, życzyłam z serca. I lżej mi było na duszy, i radośniej też było. A po przełamaniu się opłatkiem usiadłam przy suto zastawionym stole i cieszyłam się. Cieszyłam się tym, że mam wspaniałą rodzinę, z którą spędzam te chwile.

Są denerwujący, często się kłócimy, rzadko kiedy ze sobą zgadzamy. Niby z rodziną najlepiej wychodzi się na zdjęciach, ale... Kocham ich takimi, jacy są. I chociażby takie święta mi to uświadomiły.

Te święta były rodzinne i mocno "chodzone". Wigilia odbyła się w moim domu, natomiast pierwszy i drugi dzień świąt był czasem odwiedzin u wujka, babci oraz MT. I było rewelacyjnie. Pośmialiśmy się, objedliśmy aż ledwo się ruszaliśmy oraz stworzyliśmy wspaniałe wspomnienia!

Nie będę Wam natomiast pisać co kto z nas dostał. Nie na tym polegają święta. U mnie w domu prezenty dostawało się zawsze na Mikołajki, a pod choinką były skromne podarki w postaci czekolady, czekoladowego Mikołaja czy też mandarynek. Bo święta Bożego Narodzenia mają się kojarzyć ze skromnością - w końcu Jezus urodził się w lichej stajence. Myślę, że ja źle czułabym się chwaląc Wam się tutaj. Aczkolwiek prezenty były, bardzo trafione. Być może nawet kiedyś je zrecenzuję na blogu, kto wie? :)

Mam za to dla Was zdjęcia tego, w co był ubrany Misiak oraz dwie moje powiedzmy "stylizacje".

A jak Wy spędziliście tegoroczne święta?


Wigilia






Misiek miał na sobie: Koszula Next/ Legginsy Pepco/ Buty Naturini


Pierwszy dzień świąt




Misiek miał na sobie: Koszula Next/ Spodnie Next/ Krawat H&M


Drugi dzień świąt
czyli lenistwo :))






Misiek miał na sobie: (na zdjęciu) Body H&M/ Sweter Bambini/ Spodnie Next


Oraz świąteczna Misiowa



Zobacz również

22 komentarzy

  1. Pięknie wyglądaliście:-)

    A u nas właśnie na mikołajki daje się do buta słodycze a na święta prezenty :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas tak samo - na Mikołajki słodycze, a na Gwiazdkę prezenty i najlepiej jak jeszcze przynosi je Gwiazdor(czy też Mikołaj jak zwał tak zwał) ;))

      Usuń
  2. Przystojniak:) no i Mamcia też lasencja;)
    ehh moje ŚWięta.. cóż no..nie były takie, o jakich marzyłam.. mimo to były RODZINNE.. :) a to najważniejsze:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy :*
      Przyszłe będą lepsze :*

      Usuń
  3. Piękne fotki :) synuś super i mamusia też :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja zawsze płaczę przy łamaniu się opłatkiem (mam oczy w mokrym miejscu).. Masz rację, święta to atmosfera, a tą tworzą ludzie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Twoja sukienka w krateczkę jest boska. U nas niestety pod choinką moje rodzeństwo urządza pokaz siły i kupuje drogie i ekstrawaganckie prezenty- mam wrażenie po to by się pokazać. Jeden z moich 8 letnich kuzynów dostał tablet. Chciałabym by u nas pod choinką były tylko czekoladki....

    OdpowiedzUsuń
  6. Ależ Piękni :) Fabisia oczywiście bym zjadła razem z tymi innymi pysznościami :) :*

    OdpowiedzUsuń

Subscribe