Skórka pomarańczowa

23:42

Sezon na cytrusy w pełni. Uwielbiam te owoce, więc często goszczą zimą w moim menu :) Ostatnio jednak uświadomiłam sobie, że obierając np. pomarańczę skórkę wyrzucam do kosza. A przecież w sklepach można kupić skórkę zarówno kandyzowaną, jak i taką w czekoladzie. Po co więc marnować coś, co można wykorzystać? Zabrałam się do pracy i powstała fajna "chrupajka", która jest świetną przegryzką do kawy :)


Składniki
  • Skórka z pomarańczy
  • 1/2 szklanki cukru
  • 1 i 1/2 szklanki wody

Ze skórki wycinamy jak największą część białego "łyka". Kroimy w cienkie słupki. Obraną i pokrojoną skórkę zalewamy szklanką wody i gotujemy od momentu wrzenia wody przez 10 minut. Następnie odcedzamy skórkę - zabieg ten ma usunąć gorycz ze skórki.
Ugotowaną skórkę zalewamy 1/2 szklanki wody oraz dosypujemy 1/2 szklanki cukru. Gotujemy na wolnym ogniu 40-50 minut, mieszając co chwilę, aż do uzyskania gęstego syropu.
Skórki wyjmujemy na kratkę i suszymy przez noc. Można obsypać je cukrem.




PS. Zapraszam Was na allegro, gdzie Misiowa Babcia wystawiła kilka markowych ciuchów (Zara, Bershka, Levi's itp.). Link znajduje się w lewym górnym rogu bloga :)

Buziaki


Zobacz również

13 komentarzy

  1. Mniam :) Ja ostatnio myślałam o takiej skórce bo przez ostatnie jakieś 3 tygodnie zjadłam z 40 pomarańczy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie jak kupię więcej pomarańczy, to zrobię taką typową kandyzowaną skórkę do wypieków :)

      Usuń
  2. choć ja raczej bezcukrowa jestem, to świetna przegryzka!

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny pomysł z tą skórką pomarańczy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. zawsze wyrzucam skórki, ale fajny pomysł :D musze koniecznie wypróbować. Myślisz że tylko z pomarańczy muszą być ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z cytryny też będą fajne :) Zastanawiałam się ostatnio nad mandarynką, ale w końcu wyrzuciłam skórkę :P

      Usuń
  5. Ale apetycznie! Nie pomyślałam o takim sposobie na skórkę pomarańczową :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja nie używam cukru - a przynajmniej ograniczam do minimum (wiadomo jak cukier już w czymś jest nie nie mam wpływu choć staram się unikać - ale czasem się nie da) ale to bardzo fajny pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  7. i to można zjeść?
    http://chwiltych.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale fajny pomysł! Ja tam cukru nie ograniczam :p

    OdpowiedzUsuń

Subscribe