Pierniczysz? My tak :)

23:25

Wczorajszy wieczór spędziliśmy w kuchni. W końcu wzięliśmy się za robienie pierników.
Szło nam bardzo topornie. Fabiś dziurawił ciasto, rozrywał je, wyrzucał, zabierał mi wałek ;) A najgorsze nadeszło, gdy zobaczył... mąkę. Chciał ją rozsypać i basta. On chce i ma być! Mama zabroniła, więc po 30 minutach (!!) płaczu stwierdził, że może jednak mama źle nie chciała... Dał się na szczęście przekonać pierniczkami, pochłonął kilka sztuk, zadowolony.

Mimo wszystko wieczór był wspaniały. Lubię takie chwile. Wiem, że dzięki nim później ma się cudowne wspomnienia. Chciałabym właśnie, aby Fabiś kojarzył ze świętami wspólne pierniczenie, ubieranie choinki, śpiewanie kolęd, 12 potraw wigilijnych. Żeby święta pachniały mu lasem, pomarańczami i piernikiem. Żeby kiedyś, gdy sam założy rodzinę mógł przekazywać jak najpiękniejsze wspomnienia dalej i dalej... Oby mi się to udało :)









Zobacz również

20 komentarzy

  1. Odpowiedzi
    1. Najgorsze, że połowę pierników już zjedliśmy. A tu jeszcze kilka dni do świąt :( :P

      Usuń
  2. Super :) Widać, że potem złapał bakcyla

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to jeszcze przed awanturą. Później musiałam wałkować i wykrawać pierniczki z płaczącym Fabim :/ Ale daliśmy radę :)

      Usuń
  3. Fabiś jaki elegant:P my już też pierniczyliśmy:)

    nicki

    OdpowiedzUsuń
  4. jak pięknie Wam wyszły!! Czemu są takie błyszczące? Czym smarowaliście? Żółtkiem? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozmąconym jajkiem :) Ale i bez tego byłyby bardzo ładne :)) Teraz jeszcze tylko trzeba je oblać czekoladą, jeśli wytrzymają do tego czasu. Wszyscy podkradają je ze słoika :P

      Usuń
  5. Wow jakie pychotki Wam wyszły:) U nas też była próba wspólnego pierniczenia ale skończyło się wielką miłością Kapsla do wałka, aż myślałam że pójdą razem spać:) Ehhh ale wspomnienia zostaną na zawsze. Wesołych Świąt:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie, dla wspomnień warto :) Wesołych i dla Was!

      Usuń
  6. u nas wspólne pieczenie zakończyło się masakrą :D uciekanie z ciastem i takie tam :D

    OdpowiedzUsuń
  7. nie, no znowu o piernikach... namawiacie, pewnie w końcu i ja zrobię, ale jeszcze nie w tym roku... http://www.violianka.blogspot.com/2013/12/swieta-zapieprz.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecamy, wyszły pyszne (już połowa zjedzona :P)

      Usuń
  8. jaki on przystojniaczek a bluzeczka sliczna super sie w niej prezentuje i z wałeczkiem:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj tam oj tam.. wygląda jakby szło Wam to pierniczenie miło, gładko i przyjemnie ;)))

    OdpowiedzUsuń
  10. Również mam takie marzenie, pracuję nad kompletem własnych, domowych tradycji

    OdpowiedzUsuń

Subscribe