Byliśmy dzisiaj grzeczni Mikołaju!

22:10


I już po Mikołajkach. Jak zwykle przygotowań masa, a ten jeden dzień zleciał w tempie ekspresowym.
Gratisem od Świętego był dzisiejszy śnieg :))

U mnie w domu jest taka tradycja, że 6 grudnia rodzice spotykają Mikołaja na ulicy i przynoszą prezenty do domu. Za to pod choinkę prezenty przynosi Święty już osobiście, oczywiście pałaszuje wtedy ciasteczka, które popija mlekiem. Nie ma żadnych Gwiazdorów, czy też Śnieżynek :)

A jak było dzisiaj u nas? Mieliśmy w planach położyć prezenty na wycieraczce, zapukać i żeby Fabiś otworzył drzwi. No cóż... Młodzież znalazła prezent w szafie, więc niespodzianka się nie udała :P








Przy okazji napiszę Wam, że wiatr u nas taki, że prawie mnie dziś przewrócił (!!). Mam nadzieję, że szybko minie taka pogoda, bo nawet nie mam, jak wyjść z maluchem na spacer.
 
Do tego mały się podziębił, ma katar, więc jest mała tragedia pod postacią płaczu przy odciąganiu wydzieliny z noska. Pewnie sąsiedzi zastanawiają się czy nie morduję własnego dziecka...

A tu dzisiejsze fotki śniegowe :) I jedna nocna. Wiatr obudził mnie o 1 w nocy. Później koło 3ciej, było wtedy naprawdę dużo śniegu. Później chyba padał deszcz, bo rano były go już tylko resztki.




A tak ktoś tęskni za wyjściem na spacerek...


Zobacz również

9 komentarzy

  1. A teraz jak ze śniegiem u was? U nas jakieś 25 cm :-\ śliczne zdjęcie i zdrówka:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie też O. przesiaduje pół dnia przy drzwiach balkonowych i bije w szybe :D Też chce na dworek, ale pogoda nie pozwala..

    OdpowiedzUsuń
  3. śnieg śniegiem... ale jak nie ma spacerku to i u nas smutno :(

    OdpowiedzUsuń
  4. A na Mazurach śniegu pod dostatkiem! Zasypało nas i to baaardzo :)
    Moi chłopcy szaleją na sankach.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mikołaj chyba każdego odwiedził w tym roki :)
    Pochodzę z Wielkopolski, u nas 6. grudnia Mikołaj chowa podarki w skrzętnie wyczyszczone przez dzieci buty, a 24. grudnia przychodzi Gwiazdor z worem prezentów :)

    OdpowiedzUsuń
  6. u nas też wiatrzysko że hej! W Poznaniu przychodzi gwiazdor ale ja to nie wiem czy wczoraj był czy na gwiazdkę, chyba na gwiazdkę, nigdy nie pamiętam bo do mnie (jestem z Elbląga) przychodził zawsze Mikołaj :)

    OdpowiedzUsuń
  7. czyżbyś porwała się na mini sesje? :D hihihihi
    u nas wieje, grzmi, błyska się, sypie no full wypas ;-) na szczeście spac mogę nic mi nie przeszkadza..

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale Twój mały Mikołaj to wymiata w tej czapce :)))

    OdpowiedzUsuń

Subscribe