Wyniki roczkowego konkursu!!

14:11



Jesteście ciekawe kto wygrał w Roczkowym Konkursie?

Na początku chciałam bardzo podziękować za Wasze zgłoszenia. Było ich dokładnie 18 :) Dziękuję również, że napisałyście mi o czym najbardziej lubicie czytać na blogu. W większości odpowiedzi znalazło się imię: Fabiś, więc chyba nikt nie jest zdziwiony taką odpowiedzią :)

Kilka z odpowiedzi dało mi sporo do myślenia nt. treści i samego bloga. Treść zostawiam dla siebie, ale dziękuję. Za to, że otworzyłyście mi oczy. Mam nadzieję, że blog znowu jest taki, jakim był przed lipcem 2013. Musiałam sobie to wszystko ułożyć w głowie, żeby także tutaj wrócić jako nowa, ale dawna ja. I liczę na to, że to czujecie.

Nie chciałam wybierać żadnej z odpowiedzi, ponieważ byłam tylko ciekawa jakich notek i tematów chcecie tutaj częściej (na pewno dostosuję się do Waszych próśb :), dlatego Fabiano wybrał sam karteczkę z jednym nickiem. Każdy miał równe szanse :)

A kto wygrał?



Gratulujemy!
Proszę o mejla z adresem korespondencyjnym wysłanym z mejla podanego w zgłoszeniu na mój adres (w zakładce O mnie).

Zastrzegam sobie jednak wysyłkę w terminie do 14 dni (ach, ta uczelnia). Jeśli Bozusia nie zgłosi się w terminie 5 dni - losujemy innego zwycięzcę.


A po losowaniu była zabawa :) Natomiast przed - aż szkoda słów. Fabiś biegł przez pokój, potknął się o własną nogę i wylądował nosem na wersalce. Zdarł sobie skórę. Lała się krew, nos spuchł jak bania, a ja już przerażona myślałam, że go złamał... Płakał przerażony przez ponad godzinę. Po tym czasie bidulek usnął. Dał sobie dotknąć nos już przez sen, dzisiaj rano także (bo stało się to wczoraj). Obserwujemy go. Nos złamany nie jest, ale patrzę pod kątem ewentualnego wstrząśnienia mózgu.
Sytuacja była naprawdę przerażająca. Nie życzę tego nikomu...





Zobacz również

6 komentarzy

  1. dobre zabawy przeważnie tak właśnie się kończą ;)
    napisałam na priv dzięki

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluje zwycięscy ;)

    Fabi i jego minki mistrz !

    OdpowiedzUsuń
  3. Ach te dziecięce potyczki! Mój młody ostatnio też tak się wyłożył!

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratulacje dla zwyciężczyni! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. gratuluje!
    nie myslałaś, żeby odwiedzić ;lekarza po tym upadku ? ja słyszałam, że po upadku dziecko jeśli płacze - to normalne, ale kilka minut i się uspokaja, jeśli dłużej niz 15 minut to jest to niepokojące!
    buziaki!

    OdpowiedzUsuń

Subscribe