Syn mnie zadziwił, czyli żegnamy okres lęku separacyjnego?

22:32



Uwaga, idzie bardzo groźny Miś!
 
Po kilku zimnych i deszczowych dniach w końcu (!!) rano z radością otworzyliśmy oczy. Świeciło słoneczko i było ciepło.

Zebraliśmy się zaraz po drugim śniadaniu i poszliśmy na plac zabaw i do baby Boni. Bo u nas troszkę remontowo jest - wymienialiśmy drzwi do MB pokoju oraz do łazienki :) W związku z tym potrzebna była ewakuacja.

U babci była dziś w odwiedzinach siostra. Fabiś widział ją pierwszy raz na oczy (mieszka kilkadziesiąt kilometrów od nas). Zdziwił mnie bardzo! Zazwyczaj gdy widzi kogoś nieznajomego, to zaczyna się płacz, szarpanie mi dekoltu i wołanie mama. O dziwo ciocię od razu zaakceptował, jeszcze poszedł do niej, kazał się posadzić na kolana i podjadał jej obiad. No szok dla mnie. Może okres lęku separacyjnego wreszcie się kończy? Oby, bo sporo by to ułatwiło.

Zostawiam Was z dzisiejszymi zdjęciami :)












Koszulka Urban Rascals
Spodnie Next
Kurtka Lupilu (Lidl)
Czapka NN
Apaszka La Millou
Buty Nike Air Max

Zobacz również

8 komentarzy

  1. Jaki modny :) Kochaniutki jest! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fabiś świetny a jaki duży :) oj rosną nam chłopcy!

    OdpowiedzUsuń
  3. Jaki już dużo chłopczyk z niego! Coraz piękniejszy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super że Fabiś się przełamał :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super wygląda Twój synek w tych ciuszkach, prawdziwy model :)

    Zapraszam do siebie na Mikołajkowe rozdanie - do wygrania pluszak, bajka, słodkości i niespodzianka - idealny prezent dla dziecka :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale przystojny Miś :) Oby już było po lęku ;)

    OdpowiedzUsuń

Subscribe