Hoł hoł hoł! Czyli co Mikołaj Fabisiowi przyniesie

22:33


Przyszła mi dziś paczka z prezentem choinkowym dla syna. Na święta jesteśmy gotowi :) Większość z Was była ciekawa co też takiego zamówiłam mojemu młodzieńcowi, ale zdradziłam tylko część niespodzianki. Nie będę kryć Was dłużej w niepewności. A może kogoś zainspiruję?


Długo zastanawiałam się co kupić Fabiemu pod choinkę. Aktualnie jest u nas bum na książeczki, więc stwierdziłam, że pójdę w tym kierunku. Zastanawiałam się czy lepiej wziąć kilka tekturowych, czy jedną porządną, a w twardej okładce i z papierowymi kartkami. Inspiracją była koleżanka, która sprawiła taki prezent dla chrześnika. Poczytałam, pooglądałam i stwierdziłam, że mi się podoba. A jeszcze jak MT stwierdził, że się dokłada, to bez zastanowienia się kupiłam. O czym mowa? O trzech tomach Poczytaj mi mamo.
Myślę, że będzie to piękny prezent na lata. Może kiedyś Fabiś przekaże je dalej, swoim dzieciom? :)

Do tego oczywiście ukochane Ptasie Mleczko. To jego ulubiony słodycz, więc pod choinkę mu się należy :) Dostał również w prezencie od drugiej babci skarpetę wypchaną słodyczami (i nie tylko), w tym czekoladowego Mikołaja.


Jeśli chodzi o Mikołajki. Narwana jestem. Fabiano dostał prezenty wcześniej. Nie wytrzymałam :)) Ale to cała ja.
Pierwszym prezentem jest książeczka RobiMisie, o której już Wam pisałam tutaj. Natomiast dzisiaj dokupiłam Lego Duplo. Mogę Wam tylko napisać, że był szał. Nawet Misiowa Babcia widząc to zaangażowanie i pasję przy budowaniu stwierdziła, że chyba dokupi mu kolejny zestaw ;) Także polecam!



A co Wy wręczycie swoim maluchom?
PS. Na zdjęciu załapał się jeszcze prezent dla MT. Nie muszę chyba dodawać, że już go dałam? :P

Zobacz również

22 komentarzy

  1. Narwana mamuśka no:D ja też muszę już coś zamówić... :) Moja Miśka nie jest zbyt zainteresowana klockami takimi - albo może mi się zdaje... myślałam o drewnianych z sorterem i chyba pójdę w tym kierunku jeśli chodzi o prezent na Mikołajki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Seria poczytaj mi mamo to strzał w 10! Ja kupiłam jeszcze będąc w ciąży ;) nie mogłam sie oprzeć. I choć Mati jeszcze za mały na samodzielna lekturę, to wiem, ze któregoś dnia przyjdzie i na nie pora :) poza tym tam są wszystkie bajki, które i mi mama czytała gdy byłam dzieckiem :)
    Klocki lego tez na mojej liście, ale poczekam jeszcze trochę :)
    Wspaniałe prezenty, Fabis na pewno będzie zadowolony :)

    OdpowiedzUsuń
  3. :) Super prezenty:) Mamy dokładnie ten sam zestaw Duplo, nawet dzisiaj pisałam trochę o klockach i jest meeega uroczy i fajny:) Polecam! Ja mam na razie zakupiony zestaw moja pierwsza farma z duplo, i 2 opakowania puzzli i jeszcze nie wiem co będzie na Mikołaja co pod choinkę i co jeszcze dokupię :) Myślałam nad książeczką z serii na ulicy Czereśniowej i może jakieś drewniane domino ze zwierzątkami, nie wiem jeszcze jest trochę czasu:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja ostatnio zamówiłam te 3 zabawki o których pisałam na forum - miało coś zostać do worka Świętego ale dałam wszystko :D Jak moi rodzice potrafili tak długo przechowywać prezenty? :D Ja szykuję 2 książeczki - 1 na 6tego a druga pod choinkę (pewnie coś jeszcze dokupię).

    OdpowiedzUsuń
  5. Super prezenty :) Bardzo mi się podobają te klocki Lego Duplo, ale kupię je chyba dopiero w przyszłym roku, bo teraz Krystianek nie wykazuje dużego zainteresowania układaniem klocków, tylko je rozrzuca po całym domu więc szkoda kasy. Dostanie za to od dziadków konia na biegunach takiego śpiewającego kowbojską piosenkę a od rodziców samochód i słodycze. A powiedz mi skąd ta skarpeta, bo jest świetna ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja chyba na klocki poczekam do dnia dziecka jak Kuba skończy 1,5 roku i nie będzie przypadkiem miał ochoty zjadać klocków zamiast je układać:)

    OdpowiedzUsuń
  7. to jakiś chyba przed-Mikołaj :D
    u nas jeszcze nic nie kupione, ale pomysły są..
    jedyna różnica- u nas bezsłodyczowo, póki co i jak najdłużej i tak podjada wszędzie wszystkiego :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Też właśnie myślałam o Lego Duplo, ale Oliwka ma dopiero 10 miesięcy więc troszkę za wcześnie. Właśnie zastanawiamy się nad prezentem mikołajkowym, ale chyba pójdziemy w jakieś modne ubrania, bo zabawki dostanie od dziadków :D

    OdpowiedzUsuń
  9. hihi :) ja też taki narwaniec jestem i najchętniej to wszystko bym od razu dała :) my też kupiliśmy już duplo na gwiazdkę, jeszcze chcemy coś dokupić, a na Mikołajki kupiłam dwie książeczki i bluzeczkę świąteczną z piernikowym ciasteczkiem :) kupiłam już tydzień temu, nie wiem jak się stało, ze jeszcze nie dałam :D mam nadzieję, że do 6 wytrzymam ;) no i książki moim zdaniem to super pomysł, Julek od nas na pewno jakieś również dostanie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetne prezenty, u Nas lego duplo też robi szał :)
    Ja też jestem taka narwana jeśli chodzi o dawanie prezentów ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. o kurcze misiowa..kredne pomysł..musisz mi wybaczyć:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Naprawdę jesteś narwana :) Klocki duplo to jest to. Ja dziś mojej Pati zakupiłam lego duplo Jake i piraci z Nibylandii.

    OdpowiedzUsuń
  13. świetne prezenty, tą serie ksiażek muszę zakupić...a u nas jednym z prezentów są klocki drewniane, ale ciiiii :)))a lego duplo tez za mną chodzi, ale jeszcze kilka miesięcy poczekam, żeby B. troszkę podrósł do nich:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Oj mamuśka dajesz czadu z tym wczesnym wręczaniem prezentów he he.
    U nas Duplo rządzi od ponad roku, więc i tym razem dołączy do sporej już kolekcji kolejna pozycja: pociąg z "szynami" oraz kilkanaście figurek/elementów kupionych na Allegro na sztuki (nowych). Polecam :)
    Oprócz tego oczywiści ukochane książki jak np. kolejna Mamoko

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja na mikołajaki kupiłam drewniane klocki z lidla - farmę z domkiem i zwierzakami, bo u nas jest szał na zwierzęta z zagrody. Na Boże Narodzenie dostanie ikeową zabawkę z młotkiem (taki stoliczek co się wałeczki przybija/wstukuje) i misia z fundacji tvn- bo obiecałam sobie co roku jej go kupować. I pewnie jeszcze coś kupię, bo mnie skusi.

    OdpowiedzUsuń
  16. O jejku! Tak bardzo lubię czytać Twojego bloga, ale drugi raz się załamałam :-(. Dajesz swojemu dziecku ktore nawet nie ma 2 lat i nie ma wszystkich zębów takie słodycze jak ptasie mleczko i jakieś kinderki ????? JUż kiedyś pisałaś o tym że Fabiś podjada Ci chipsy. Rany!!!!! Gdyby rodzice takich rzeczy nie dawali to dziecko by ich nie jadło. Wiem co mówię - mam dziecko w wieku Fabisia i nigdy nie miało w ustach innego słodycza niż herbatniki dla niemowląt i na pewno nieszczesliwe z tego powodu nie jest. Za to bardzo lubi owoce. Sorki że to napisałam - tak jak mówiłam bloga bardzo lubię, ale dziwię się po co matki futrują swoje dzieci takimi rzeczami zwlaszcza że pisałaś o higienie dziecięcej buźki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A gdzie niby pisałam o jedzeniu przez niego chipsów?

      Usuń
    2. Sorki jeśli coś pomyliłam - ale chyba jakiś czas temu wkleiłaś zdjęcia jak Fabiś podkrada chipsy, Zresztą byłam potem zdziwiona komentarzami bo inne mamy pisały że ich dzieci tez jedzą chipsy. le jeśli pomyliłam blogi - to sorki!

      Usuń
    3. Wyciągnął zamknięte opakowanie z chipsami z wózka, właśnie w taki sposób je "ukradł". Zjadłam je ja, sama. Fabi nie je chipsów

      Usuń
    4. A to spoko!

      Usuń
    5. Może nie przesadzajmy... Każdy wychowuje dzieci tak jak uważa za najlepsze, ale nie rozumiem dlaczego dziecko nie miałoby od czasu do czas zjeść kilku chipsów czy czekoladki. Nie mówię o tym żeby ciągle pchać dziecku słodycze, ale od święta się chyba nic nie stanie? Dlaczego rodzice mogą je jeść, a dla dziecka to zło totalne? I czy Ty nie jadłaś, będąc dzieckiem cukierków?? Więc może nie przesadzajmy też w drugą stronę. Jeśli kogoś uraziłam to przepraszam, ale nie popadajcie w paranoję....

      Usuń

Subscribe