Gotowi na zimę?

22:24

Kochane bardzo dziękuję za wszystkie wspaniałe komentarze pod ostatnią notką. Bardzo się cieszę, że zdjęcia przypadły Wam do gustu :)
Mam jeszcze sporo zdjęć z cyfrówki, m.in. przepisów, więc jeszcze będą się pojawiać takie troszkę gorsze jakościowo. Mam jednak nadzieję, że nowy poziom Was zadowoli :)

Przechodząc do meritum.

Jesteście gotowi na zimę? My już tak, oczywiście jeśli chodzi o zimowy ubiór. Stwierdziłam, że pokażę Wam co mamy. Kurtek i kombinezonów nie fotografowałam, bo są schowane głęboko w szafie (oby jak najdłużej!), ale na pewno zobaczycie je w cyklu StrojMisie już na Fabisiu :)
Póki co na wyposażeniu mamy: 3 kurtki, 2 pary spodni zimowych, 2 kombinezony zimowe oraz jeden przejściowy.

A z akcesoriów (zapomniałam na głównym zdjęciu dołożyć drugie buciki :P):



Postawiłam na naszą krajową firmę Wojtyłko. Buty są w przyjemnej i nie rujnującej portfela cenie. Z wierzchu eko-skóra, u nas model beżowo-oliwkowy (jedyny w Fabisia rozmiarze). Wyginają się tam gdzie trzeba, usztywniają też gdzie trzeba, F nie ma problemów z chodzeniem w nich. Do tego spokojnie wchodzą na wysokie podbicie - czyli dla mnie warte swej ceny. Aktualnie mamy w rozmiarze 23, jeśli z nich wyrośnie przed końcem zimy, to wiem już, że spokojnie postawię znowu na nie i zamówię rozmiar większe. Tylko w jakimś ładniejszym kolorze ;)






Dodatkowo mam kupione w tamtym roku śniegowce. Akurat będą teraz dobre :) Będą rewelacyjne przy wyjściach na sanki. Fajnie się rozpinają, Fabiś śmiga w nich bez problemów. Kupione w Pepco, na wyprzedaży.





Apaszkę mamy jedną. Ta jest z La Millou, wygrałam ją w konkursie. Motyw z jabłkami ma być nowością. Szkoda tylko, że trafił nam się różowy Minky ;) Ale nie będę już nic dokupowała, bo mam jeszcze szalik z zeszłego roku, biały. Muszę go tylko poszukać u MT.



Czapka bardziej przejściowa. MB dorwała ją w sh, nie mam pojęcia, jaka to firma. Wiek 8-9 lat (z metki) :P ale Fabi wygląda w niej uroczo! Oczywiście musiał ją przymierzyć, a przy okazji widać, że jeździł twarzą po podłodze, bo jakieś nitki mu się poprzyczepiały ;)



Czapka kupiona w Tifo. Od razu się w niej zakochałam, gdy zobaczyłam zatrzaski do zapinania. Fabiś bardzo nie lubi wiązanych czapek, więc taka opcja jest rewelacyjną alternatywą. Były dwa kolory, ja wybrałam szary, który będzie pasował do większości ubrań.




A tutaj moje zboczenie. No sama nie wiem czemu, ale podobają mi się wszystkie zwierzakowe czapki. Marzy mi się taka liskowa :) Póki co mam mały błękitny zamiennik, pod postacią misia. Komplet kupiłam na targu, razem z szalikiem. Także jest no-name.



Rękawiczek na dzień dzisiejszy mamy milion500sto900, także nawet Wam nie pokazuję. W każdej kurtce staram się mieć jakieś, żeby maluchowi ubrać. Zwykłe z Pepco bądź inne no-name.

A jak Wasze przygotowania, gotowi na zimę?:)

Zobacz również

27 komentarzy

  1. szara czapka przejściowa mistrz <3 uwielbiam takie .

    my już mamy wszystko ,pisałam o tym u siebie . :D

    OdpowiedzUsuń
  2. My te/ już gotowi, tylko jeszcże szalika\ ciepłego komina szukam :)) nie pogniewasz się jeśli zmałpuję i również się pochwałę zestawem zimowym? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No co Ty! Nie ja pierwsza i nie ostatnia robię taki post. Chwal się, jestem ciekawa co fajnego upolowałaś :D

      Usuń
  3. Mamy mamy! Wszystko mamy! :D:D Śniegu, se padaj jak chcesz ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może jeszcze poczekać trochę, nie obrażę się :P

      Usuń
  4. Gotowi ! Buty kombinezon kurtki czapki grzeją szafę i oby grzały jak najdłużej niech szafie bedzie ciepło ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. My cały czas kompletujemy wyprawkę na zimę :) Mamy dopiero kurteczkę i kozaczki, a reszta w drodze :) Wszystkie Wasze czapki bardzo mi się podobają i wiesz... ja też lubię te zwierzakowe najbardziej ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. a u nas brak rekawiczek bo zaginely w przedszkolu :/

    OdpowiedzUsuń
  7. O kurcze. To u nas na razie kombinezon. Kupiony we wrześniu więc mam nadzieję, że Kuba się w niego zmieści...teoretycznie powinien:) Czapkę mamy na razie kupioną w zeszłym roku i szalik też, ale czapka jest dość ciasna i pewnie i tak będzie trzeba kupić coś jeszcze. Rękawiczki mamy ale takie na teraz. Zimowych jeszcze brak. Wybieram się na zakupy na początku grudnia, więc pewnie coś dokupimy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takich typowo zimowych rękawiczek też nie mam, nie znalazłam nigdzie fajnych ;)

      Usuń
  8. Ja jeszcze niegotowa :P choć w zasadzie brakuje mi porządnego dwuczęściowego kombinezonu, ale ciężko dostać taki, który ma gumki na kostkach!
    Zapraszam do mnie po nominację :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A podobno ma być śnieg w przyszłym tygodniu, także nie ma co zwlekać :)

      Usuń
  9. czapka ostatnia wymiata!!
    a u mnie się mówiło: tysiąc 500 sto 900 :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :*
      U mnie też, ale podkoloryzowałam :P

      Usuń
  10. czapki piękne! Fabiś wygląda w nich uroczo!!! Niesamowite, że jeszcze bardziej może uroczo wyglądać :) my mamy dwie czapki, mamy też dwie pary rękawiczek, mamy kombinezon, mamy buty a'la trekkingowe, brakuje nam tylko szalika albo komina jakiegoś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :* Ja nie jestem przekonana do kominów

      Usuń
  11. O jej! Cudnie przygotowany do zimy. My już też! Wczoraj udało się zakupić buciki zimowe. Kombinezon jest, szukamy tylko czapki, chcemy taką z polarkiem od wewnątrz, a ta jedyna, którą ostatnio dorwałam była za duża... No ale inna czapa jest, wiec damy radę. I trzy pary rekawiczek, bo bez tego Wiktor juz nie chce wychodzić z domu. Stwwierdza, ze zima moze przyjść, bo on już jest gotowy i może lepić bałwana.
    O i apaszkę też mam, zakochałam się w nich! My kupiliśmy sami, wiec jest niebieska z kotkami!
    Zapraszam do siebie: drewnianymis.blogspot.com
    I oczywiście zaczynam obserwować! ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. heeej nominowałam Cię do zabawy! :D http://mamadziecka.blogspot.com/2013/11/7-faktow-ktorych-o-mnie-nie-wiecie.html

    OdpowiedzUsuń
  13. My też już prawie zaoptrzeni,mówię prawie, bo pogoda to zweryfikuje :)) a ja też uwielbiam zwierzęce czapeczki, a liska to nawet nie widziałam, chętnie bym na takiego zapolowała:)

    OdpowiedzUsuń

Subscribe