O ulubionych jesiennych herbatach

13:14


Czy jest wśród Was osoba, która nie lubi w jesienne, chłodne dni rozgrzać się ciepłym napojem? Na pewno nie. Właśnie jesienią delektujemy się herbatą, kawą czy też gorącą czekoladą.

Ja należę do tej pierwszej grupy. Uwielbiam pić herbatę, cały rok. Najlepszy i najbardziej trafiony prezent dla mnie, to albo piękny kubek/filiżanka, albo dobra herbata.

A w kwestii herbat mam dość specyficzny gust.

Chciałam podzielić się z Wami moimi ulubionymi jesiennymi typami herbat.  Ale uwaga, nie każdemu przypadną one do gustu :)


Herbata 1001 Nocy

Możecie ją dostać w herbaciarniach. W jej skład wchodzi: czarna Ceylońska herbata, kwiaty pomarańczy, róży i jaśminu, owoce czereśni i pomarańczy.
W smaku jest słodkawa. Na pierwszy plan przebija się smak jaśminu, przez co dla niektórych może wydawać się troszkę mdła.
Lubię ją za jej delikatność i cudowny bukiet smakowo-zapachowy.


Herbatę kupiłam ze względu na połączenie smakowe, które kojarzy mi się z... ciepłem.
Lubię ją pić wieczorami, ponieważ dobrze rozgrzewa. Nie umiem za to określić jej smaku. Nie wyczuwam w nim pomarańczy, a cynamon lekko drapie mnie po gardle. Jednak pomimo tego, ten dość specyficzny smak przypadł mi do gustu.
Kupicie ją w sieci sklepów Biedronka.


A ta herbata jest jedną z najdziwniejszych, jakie piłam. Pierwszy jej łyk mnie odrzucił. Nie posmakowała mi. Ale pod koniec szklanki byłam nią już zafascynowana.
Wyczuwa się w niej osobliwe połączenie kwaśnej cytryny i pieprzu. Ale... wszystko zależy od tego, jak długo będziecie ją parzyć. Dłużej parzona smakuje bardzo pikantnie, natomiast taka parzona do 3 minut ma przyjemny cytrynowy smak, a gdzieś w tle czuć odrobinę pikantności.
Zakochałam się w niej i przepadłam. Bo dodaje charakteru. Ma smak. I świetnie mnie rozgrzewa.
Kupicie ją w sieci sklepów Lidl.


A jakie herbaty Wy polecacie na jesienną szarówkę?

Zobacz również

24 komentarzy

  1. Ja się smakuję w tej :)
    http://www.teekanne.pl/wintertime.php

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja również często lubię pić rozgrzewającą ciepłą herbatę. Moją ulubioną jest aromatyzowana herbata Dilmah.

    OdpowiedzUsuń
  3. Moje najlepsze to zielona, czerwona i biała :D

    OdpowiedzUsuń
  4. No widzę, że jesteś przygotowana na jesienną słotę i herbat nie brakuje:)
    Ja od herbaty wolę kawę niestety, ale jeśli już to lubię pospolitą zieloną lub malinową... Nie lubię za to herbaty z cytryną...

    OdpowiedzUsuń
  5. oj herbat u mnie w ciągu dnia idzie około 12 w kubku nie w filiżance :)
    królują czarna z cytrynką , zielona z miętą , zielona z opuncją , zielona z białą z bławatkiem i ostatni hit malionowo- żurawinowa z Herbapolu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. nie lubie herbat i nie pijam. kiedyś nałogowo zielona teraz żądnej. jak już to od wielkiego dzwonu u kogoś..

    OdpowiedzUsuń
  7. Rozgrzewająca herbata w jesienne i zimowe wieczory to jest to co kocham najbardziej :)
    Ja uwielbiam zwykłą czarną herbatę i sama dodaję do niej to, na co akurat mam ochotę :)
    Najczęściej wybór pada na cytrynę, imbir i nutkę pieprzu :)
    Czasami pokuszę się również o pomarańczę i goździki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Lord Nelson ma fajne herbaty. Ja ostatnio pijam z Biedronki owocowe. Uwielbiam czerwoną.

    OdpowiedzUsuń
  9. ja lubie zielona z opuncja figowa, i jablko cynamon:))

    OdpowiedzUsuń
  10. Ubóstwiam głównie zielone z różnymi dodatkami. Najlepiej z jaśminem, albo cytrynką.
    Wczoraj z ciekawości kupiłam w Rossmannie herbatkę o smaku truskawki ze śmietanką... Bomba :)
    Koniecznie wypróbuj :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja też wolę kawę z mlekiem, ale jeśli chodzi o herbatkę to ubóstwiam zieloną z jaśminem... :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Rzadko piję herbatę, stawiam na kawę rozpuszczalną z mlekiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Rooibos nawet kijem nie tknę. jestem fanka zielonych i białych. Czerwone smakują mi jakbym pył z chodnika piła...

    OdpowiedzUsuń
  14. fajnie to wyglada, jednak ja nie pijam herbat w ogóle:/

    OdpowiedzUsuń
  15. a wlasnie a gdzie instagram ? :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Biedronkowe Rooibosy piję już od dawna, ale na te z pieprzem pewno bym się nie zdecydowała. Piję dużo różnych herbat, ale mimo wszystko najczyściej sięgam po czarną herbatę (krótko parzoną) z syropem malinowym lub na earl grey'a z cytryną i cukrem - tak klasycznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Zapraszam do zabawy:
    http://darmowa-probeczka.blogspot.com/2013/10/tag-co-zrobisz-z-wygranym-1-milionem.html

    Nie znam tej herbatki. Ja uwielbiam zieloną z żurawiną lub jakieś ciekawe kombinacje. A najbardziej to lubie domową herbatę z lipy z sokiem malinowym własnej roboty! Mniam!

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja uwielbiam rooibos pomarańcza z cynamonem! Mmmm! Idealna na jesienne dni! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja pijam różne herbaty, nie jestem wierna jednej, ale zazwyczaj czarną z jakimiś dodatkami.Staram się unikać takich aromatyzowanych w torebkach ze zwykłego sklepu. Wolę sypane, bo to one mają prawdziwy głęboki smak., ale oczywiście jak nie ma sypanej to torebkową nie pogardzę ;)
    Mój M. za to jest fanem różnych zielonych sypanych, więc wyszukuję mu różne :)

    OdpowiedzUsuń
  20. ja właśnie jesienią i zimą pijam herbaty, ale nie mam takiej ulubionej, lubię po prostu owocowe, a czasem klasykę - czyli czarną z cytrynką:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja jestem WIELKĄ fanką herbat, tej 1001 nocy nie próbowalam, także dziękuję za inspirację :D

    Zapraszam rownież do siebie: blog z poradami dla rodziców: www.newbaby.com.pl :)

    OdpowiedzUsuń

Subscribe