Zapraszam do nas

14:21

Dzisiaj taka troszkę inna notka. Chciałam Wam pokazać kawałek naszej przestrzeni. Nie za duży, bo jednak chcę zachować parę rzeczy dla siebie.
Mam za to w pokoju ulubione miejsca czy rzeczy, którymi po prostu chcę się podzielić.

Dlatego zapraszam w nasze skromne progi :)


Komoda, to punkt pokoju, który lubię najbardziej. Jest na niej wszystko i nic.
Stara maszyna do pisania Underwood jest u mnie odkąd pamiętam. Od dziecka  lubiłam udawać, że piszę na niej swoją książkę :)
Obok jest Zamioculcas, troszkę `zjedzony przez mysz, którą hodowała moja siostra.
Pudełko, w którym są schowane gry i filmy. A na nim puszka z aniołami, która jest Fabisiową skarbonką :)


Fabisiowa półka. Z jego obrazkiem z Chrztu Świętego i książeczkami (no dobra, dwie są moje).  Obowiązkowo wrzos, który "chodził" za mną kilka lat.


Na drugiej półce również wrzos. I kalendarz, który zatrzymał się na  12stym września. Obok dostojnie siedzi Rózia - miś, którego moja siostra dostała na swoje 3 urodziny :)


Długo,bardzo długo planowałam powiesić  coś na ścianie. I długo zastanawiałam się co to będzie. Mam powieszony obraz przedstawiający NYC (nie, żebym to  miasto jakoś lubiła. Spodobał mi się, ot co.)
I trzy antyramy.


Od początku wiedziałam, że w małe antyramki dam moje ulubione zdjęcia ze stópkami i rączką Fabisia. Natomiast nie miałam pomysłu co dać w tę dużą.
Podczas sprzątania szafy znalazłam... Obraz, który przywiozła mi mama z Pieniężna. Ze specjalną dedykacją dla mnie. Chociaż zniszczony, przedarty, poplamiony, porysowany przeze mnie X lat temu, to jednak MÓJ. Od razu wiedziałam, że to jego czas i jego miejsce.
Wiem też, że chcę aby Fabiś miał podobną pamiątkę.



A to miejsce,w którym przygotowuję notki. Nie wszystkie ;) Laptop jest stary, wolny, a Fabiś wyrwał mu pół klawiatury :D Ale mam do niego sentyment :)
Do tego biały wrzos i wieczorem zapalona świeczka. Ta ze zdjęcia ma akurat porzeczkowy zapach :)


Mam nadzieję, że podobało Wam się takie wirtualne oprowadzenie, po naszych ulubionych kącikach :)

Zobacz również

16 komentarzy

  1. Bardzo u Was ładnie :) I te wrzosy!

    OdpowiedzUsuń
  2. No ładniutko :)A gdzie można dostać takie podświetlane półeczki?

    OdpowiedzUsuń
  3. Klimatycznie. :) Wrzosy mam i ja, w kuchni :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ależ zazdroszczę maszyny do pisania :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super wyciszający kącik. Pozazdrościć maszyny :)

    OdpowiedzUsuń
  6. pięknie macie :) bardzo ciepło i przyjemnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak miło, że pokazałaś część Twojego świata.
    Obrazy ze stópkami i rączkami- cudowny pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  8. te ramki ze zdjeciontkami na scianie wzruszające

    OdpowiedzUsuń
  9. nie wiem czy jestes przesadna ale przynoszac do domu wrzos przynosi sie nieszczescie...podobno

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetna ta Twoja przestrzeń :) Stylowo. Maszyna genialna!

    OdpowiedzUsuń

Subscribe