Za 10 lat

22:25

Jeszcze pięć lat temu byłam całkiem innym człowiekiem. O innym podejściu do życia, innym nastawieniu do świata. Byłam jeszcze dzieckiem.

Dziś jestem w takim, a nie innym miejscu. W wieku 22 lat mam 14 miesięcznego syna.

Gdyby ktoś mi powiedział 5 lat temu, że w takim wieku będę mieć dziecko, to kazałabym mu puknąć się w głowę. Bo ja miałam wielkie plany i marzenia.

Czas i życie troszkę je zmieniły.

Czasami wybiegam sobie w przyszłość. I zastanawiam się, jak będzie wyglądać moje życie za 10 lat.

Na pewno będę mieć 32 lata (nie umiem sobie wyobrazić siebie w takim wieku), Fabi będzie dużym chłopcem (tego jeszcze bardziej nie umiem sobie wyobrazić).
W moich marzeniach jest dom. Taki pachnący chlebem i goździkami. Jasny, przestronny, z dużą ilością drewna. Z czerwoną cegłą. Za oknem brzozy i lipy tworzące aleję. Do tego taras. Na którym stałby mój fotel. Siadałabym na nim rankiem, pod kocem i piła herbatę. Doceniając ciszę przed wstaniem dziecka.
W moich marzeniach jest spokojna praca. Może i nudna, gdzie szła bym o 8, a wychodziła o 16.
Jest też ktoś, kto byłby przy mnie. Tak po prostu, dla mnie.
Jest też dużo radości, zabawy, miłości, spotkań z rodziną.

A potem otwieram oczy.

I wiem, że warto walczyć o własne marzenia. Mamy tylko jedno, krótkie życie. Przeżyjmy je tak, jak chcemy i pragniemy.

Mam nadzieję, że za 10 lat napiszę Wam notkę o tym, że warto mieć marzenia i o tym, że ja swoje spełniłam.

A o czym Wy marzycie? Jak widzicie siebie za 10 lat?

Zobacz również

17 komentarzy

  1. Nie potrafię sobie wyobrazić siebie za 10 lat. Nie wiem co będę robić ani gdzie będę. Wiem jedno- to będzie cudowne 10 lat, każdego roku będzie inaczej, nie mogę się doczekać każdego kolejnego roku, żeby widzieć jak zmienia się moja córka. Moja 10-letnia Miśka? Jejjj... :) Jedno jest pewne- trzeba dążyć do marzeń! bo życie jest zbyt krótkie, a mamy je tylko jedno jedyne...

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładnie napisane... Aż mnie dreszcz przeszył, bo ja mam prawie 10 lat więcej niż Ty ! Aaaa ;) chociaż czuję się na dwadzieścia kilka i duchem i ciałem ;)
    I jestem spełniona. I jestem szczęśliwa. I Tobie i sobie życzę tego samego za te 10 i za te 100 lat. Ściskam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne marzenia:)życzę ich realizacji nawet szybciej niż za 10 lat:) Ja jeszcze nie wiem jak może wyglądać moje życie, wiem że pragnę mieć więcej dzieci... a za 10 lat to może zacznę się realizować zawodowo:)
    nicki86

    OdpowiedzUsuń
  4. Moje marzenia są bardzo podobne. I powoli acz systematycznie, dążę do ich spełnienia :)

    Mam nadzieję, że za 10 lat, pogratuluję Ci w komentarzu spełnienia Twoich marzeń! :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Za dziesięć lat marzy mi się dwójka dzieci, większy dom i spokojne, leniwe rodzinne życie. Jestem trochę staroświecka i odkąd skończyłam 10 lat to właśnie tak wygląda moje marzenie. I wciąż się staram je spełnić :)
    (a! mogłabym troszkę zrzucić z wagi. Ale kto o tym nie marzy)

    OdpowiedzUsuń
  6. Marzenia mieć warto zawsze! Gdzieś przeczytałam takie mądre zdanie, że jeśli masz odwagę marzyć o czymś, to masz też siłę by to zrealizować :)
    Jaka ja będę za 10 lat? Jeszcze nie wiem, tak daleko nie wybiegam :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. nie wybiegam w przyszłość.. :P póki co w ogóle nie wybiegam :P rozkoszuje się swoimi 23 latami mając 27 :P moja wina, że mi się czas zatrzymał? :P nie pospieszam go..

    OdpowiedzUsuń
  8. To zdumiewające, jak bardzo zmieniamy się na przestrzeni lat. Nie potrafimy pojąć, dlaczego tacy, a nie inni byliśmy parę lat temu, i nie możemy sobie wyobrazić siebie za dekadę. I to jest piękne, bo skupiamy się na teraźniejszości i doceniamy chwilę. A te chwile składają się na nasze życie obecne i przyszłość, o której przecież tyle myślimy.

    OdpowiedzUsuń
  9. piękne marzenia i życzę Ci żeby się wszystkie spełniły!

    OdpowiedzUsuń
  10. Pięknie to napisałaś! Siebie to nawet sobie mogę wyobrazić za 10 lat ale małego nic a nic :D Mam nadzieję że nasza rodzina się umocni że wyjdziemy na prostą.

    OdpowiedzUsuń
  11. jejuś za 10 lat ... narazie się boje co będzie w lutym jak będzie nas troje a nie dwoje, jak będe musiała wstawać rankiem a nie o 11 ...jak nie będziemy tylko dla siebie ale i dla tego maleństwa.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja znow potrafie sobie wyobrazic ten skok, w czasie- jezeli chodzi o starzenie, o prawie doroslosc mojej corki- ale co bedzie wtedy...?

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękne marzenia i życzę aby udało Ci się je wszystkie spełnić. Sama nie wyobrażam sobie siebie za 10 lat.. będę przed 40 i mam nadzieje, że będę mamą już dwójki maluchów, zadowolona z pracy, życia i męża ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Marzyłoby mi się, aby za 10 lat nadal przy moim boku był Mąż, Szymek i jeszcze przynajmniej dwójka dzieciaczków. Wszyscy w zdrowiu i radości...

    OdpowiedzUsuń
  15. nie umiem sobie wyobrazić siebie za 10 lat?:) -zobaczysz jak Ci zleci ta dycha:)

    OdpowiedzUsuń

Subscribe