Co nowego u nas?

12:37

Fabiś zaskakuje mnie z dnia na dzień. Jest ogromnym spryciarzem i mądralą!

1. Na słowo tany tany nie podryguje już pupą. Teraz wszedł w fazę kręcenia się w kółko, przewracania i śmiania z tego faktu :)

2. Wcześniej otwierał sam pralkę i gryzł uszczelkę (sic!). Ostatnio mnie zaskoczył. Ładowałam pranie do pralki, Fabiś mi w tym pomagał. Zamknęłam drzwiczki, a on... Puścił sam program!
W związku z tym już wiem czemu pralka wiecznie pokazywała błąd w trakcie prania i stawała ;)

3. W końcu doczekałam się! Gdy powiem daj mamusi buzi... Fabiś podchodzi i mnie całuje. Najpiękniejsze chwile na świecie!!

4. Mamy też kilka rytuałów. Rano maluch wstaje, siada na mnie i domaga się śpiewania i podskakiwania przy piosence "wio koniku". Później słuchamy jego ulubionych piosenek (ostatnio są to 1d - one way or another oraz live while we are young). Wieczorem po rozłożeniu jego ukochanego koca wie, że nadeszła pora snu :)

Rośnie mi ten syn. I jest już taki duży, mądry, kochany.
Uwielbiam go obserwować!

Zobacz również

12 komentarzy

  1. U nas wszystko tak samo :D:D
    Raz musiałam puścić to samo pranie bo po 10 minutach wcinęła odpompowywanie wody i zakończyła pranie :D:D

    OdpowiedzUsuń
  2. ja też chcę buuuzi :) mój to dawał kiedyś a teraz mu się odwidziało i jak tylko robię dziubek i domagam się kissa to dostaję w papę :D taka sytuacja... :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj buziaki od własnego dziecka są rozkoszne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też chcę takie buziaczki! Już nie mogę się ich doczekać... :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ach u nas też etap buziaczków, nawet mała potrafi dać mi buziaka w jeden policzek, odwrócić mi głowę i pocałować w drugi policzek :) Jak ja to kocham!
    No i z pralką niezły pomocnik ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cieszę się, że Fabiś tak świetnie i szybko się rozwija :) to najważniejsze.
    Wiem o czym mówisz, każda matka uwielbia obserwować swoje maluchy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. swietnie, gdy można obserwować jak dziecko się rozwija :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Znam ja te malusie rytuały co tak cieszą. Super jest to uczucie :) Mój mały jak mówię, że ma iść znaleźć picie to leci aż mu się kolana palą :D
    I u nas zamiast pralki jest otwieranie lodówki...

    OdpowiedzUsuń
  9. Rośnie mądry chłopak :) Jeszcze chwila, a będzie robił mamusi śniadanie do łóżka ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. My tez przechodzilismy przez etap konika :)

    OdpowiedzUsuń

Subscribe