Wyniki urodzinowego konkursu

16:06




Kochane, gdybym mogła... rozdałabym nagrody wszystkim biorącym udział w konkursie. Wszystkie komentarze były naprawdę rewelacyjne. Ciężko było mi się zdecydować jedynie na 3... Ach, szkoda, że było tylko tyle nagród. Ale, może już niedługo ruszymy z kolejnym konkursem :)


Ale przejdźmy do sedna. Nagrody otrzymują:






Mój synek swoje pierwsze urodzinki będzie świętował dopiero 25.10, chciałabym mu na ten wyjątkowy dzień sprawić bardzo nietypową niespodziankę, a mianowicie bardzo bym chciała by w tym dniu na świat przyszła jego siostrzyczka, szanse istnieją, bo termin porodu mam wyznaczony na 6.11, a nuż córeczka pojawi się na świecie nieco wcześniej. W związku z ciążą, nie mogę tak naprawdę nic na ten dzień planować, nie pojadę z synkiem do zoo, nie urządzę mu przyjęcia, bo pewnie nie będę na siłach, by zaprosić całą rodzinę i hucznie świętować jego urodzinki...jeżeli siostrzyczka nie będzie chciała uczestniczyć w pierwszych urodzinkach starszego brata, najwyżej dam synkowi w tym dniu siebie, moją miłość, razem poczytamy książkę, pobawimy się zabawkami, bo chyba nie ma nic piękniejszego dla dziecka niż obecność i czułość matki. Żaden drogocenny prezent nie jest cenniejszy niż czas spędzony wspólnie z dzieckiem.




Najpierw napiszę tak : nasze małe przyjęcie odbędzie się jutro , będzie sama najbliższa rodzina i mam nadzieję miła atmosfera i przyjęcie, ale... tak na prawdę na tym mi nie zależy. Chciałabym spędzić cały dzień z malutką, żeby czuła że to jest jej dzień, że takie dni nie zdarzają się codziennie. Może na codzień nie daję jej 100%, wiadomo - dom, obowiązki ale w ten wyjątkowy, jedyny dzień w roku dam jej 1000% siebie, bo w końcu to jej przyjście na świat będziemy świętować, jej wyczekiwanie przez 9 miesięcy, kiedy to czekaliśmy z utęsknieniem by w końcu ją zobaczyć i pocałować. To będzie tylko jej dzień , nikogo więcej :)



 Urodziny mego synka zbliżają się wielkimi krokami.... Dużo o nich myślę i mam dwa marzenia z nimi związane.
Pierwsze - może niektórym wydać się przyziemne, ale dla nas jest spełnieniem pragnień, szczególnie dla wychowywanego przez 3 kobiety czterolatka - aby ten wyjątkowy dzień spędził z tatusiem.
Wszystko jest na dobrej drodze, że tak się stanie i synek po długiej rozłące będzie mógł wyściskać, wytarzać, wygigotać się ze swoim tatą.
Drugie - trochę nierealne i raczej jeszcze w tym roku nieosiągalne, ale może... kiedyś - choć kilka minut spędzone w powietrzu w samolocie lub balonie.
Synek jest marzycielem, mówimy, ze ma głowę w chmurach - dosłownie i w przenośni. On ciągle czegoś szuka na niebie - a to ptaków, a to chmur o dziwnym kształcie, a to liczy gwiazdy, a ostatnio uczy się rozróżniać ptaki. Taka podróż np. balonem przybliżyłaby go do tego, w co się wciąż wpatruje. W myślach słyszę, jak komentuje każdy powiew wiatru, obłoki czy ptaki.
A więc spędzić urodziny w balonie z tatą - to byłoby coś!!!!




Gratulacje!


Autorki powyższych komentarzy poproszę o wysyłkę adresu korespondencyjnego na adres e-mail mala_malutka@o2.pl



Zobacz również

5 komentarzy

  1. Boże boże ale się cieszę:) adres wyślę jutro:):)

    OdpowiedzUsuń
  2. Adres właśnie wysłany, również się bardzo cieszymy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wracam z wakacji, a tu taka niespodzianka! Dziękujemy serdecznie, prezent dla synka bardzo na czasie i to jakiej firmy! Uściski dla Was!
    Krysia

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratulacje! Urodzinki Waszych dzieci z pewnością będą najwspanialsze na świecie ;D

    OdpowiedzUsuń

Subscribe