Sowie łowy

22:57

Otworzyli dziś obok mnie nowy ciuchland. Dość niespodziewanie, więc i zakupy były szybkie i popołudniowe :)

Jestem fanką second handów od... wielu lat! I widzę, jaki progres przeszły. Kiedyś wstydem było przyznać się do używanych ciuchów, a dziś największe panny z okolicy tam latają ;) A i ceny wyższe...

Przykład z mojego miasta - w ciuchlandzie kupicie koszulkę dla dziecka za 8-9 zł ( w tych lepszych, z ładniejszym towarem), a w popularnym Pepco nową można kupić za 9,99 zł. Średnio się opłaca kupowanie używek ;)

Ale dziś zrobiłam wyjątek i zaopatrzyłam Pana F w kilka rzeczy. Mianowicie 2 bodziaki (zakochałam się w nich!) oraz dwie pajacowe piżamki, jedna na teraz a druga zostanie odłożona na zaś :)








I dla mamuśki coś się znalazło :)



Zobacz również

13 komentarzy

  1. nieżle! ja tam nie mam daru do szukania :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Oooo to poszalalas kochana. Z tymi cenami to masz racje, wywindowali je tak do gory, ze czasem bardziej sie oplaca w normalnym sklepie kupic.

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę się dowiedzieć gdzie ten sh :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Łowy rewelacja!
    Mam nadzieje, że będziecie zadowoleni z zakupów i że Wam posłużą :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Aha, zapomniałam powiedzieć, że genialna ta torebka! Extra! Podobają mi się takie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten ciemny pajacyk jest świetny. Popieram Cię co do pepco. U mnie w mieście jest sporo ciucholandów tylko nie rozumiem jak niektóre mogą się tak cenić! Zdarza się że widzę bluzę za 15 zł, a za 15 zł to ja kupię komplet w pepco.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ulala! Ale zdobycze! Świetne!
    Ja też lubię czasem pomyszkować w sh :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja mam takiego jednego Pana na allegro od którego kupuje ciuszki dla małego w całkiem fajnych cenach :)
    jak chcesz to mogę się podzielić namiarami :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ślicznee są :)
    Fajna chustaa ;)

    OdpowiedzUsuń

Subscribe