Kubeczkowe dylematy

22:16

Kochane mam do Was ogromną prośbę. Doradźcie mi, bo sama nie wiem...

Chcę oduczyć Fabiego picia z butelki (głównie herbatek). Zmieniłam mu smoczek na większy, jako pierwszy krok, ale... krztusił się bardziej, niż przy piciu z kubka. Znowu nie podaję mu zbyt często picia w kubku, bo zagryza na nim zęby... A wtedy zaczyna po nim zgrzytać. Brrr! Ciarki człowieka przechodzą...

Próbowałam nauczyć go picia w niekapku z ustnikiem, ale nie chce. Słomki zassać nie umie... Drogą eliminacji zostały na placu boju dwa kubeczki



Chwalony i polecany Doidy Cup vs. Lovi 360.

Co wybrać? 

Przemawia do mnie fakt, że Lovi jest niekapkiem, ale czy Fabi będzie umiał z niego pić? Znowu z drugiej strony Doidy szybciej nauczy go samodzielnego picia.

Zgłupiałam.

Doradźcie proszę!

Zobacz również

32 komentarzy

  1. Ja póki co podaję małej tylko wodę mineralną, i to albo z kubka niekapka albo z butelki ze smoczkiem ale przymierzam się właśnie do kupna kubka niekapka 360 z Aventa... są śliczne, i myślę że to będzie strzał w 10 :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wygląda podobnie do Lovi :D

      Usuń
    2. Podobnie, ale mi się Lovi osobiście nie podoba, a Avent tak :D jakoś bardziej przyciągnął moją uwagę :) http://allegro.pl/nowosc-avent-kubek-niekapek-260-ml-360-st-12m-i3338633142.html

      Usuń
  2. My mamy oba ale z Doidy Rysiek pił jak już umiał ze zwykłego kubka i non stop się zalewał. A zaczynaliśmy od Lovi 360 i mogę go polecić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A długo zeszło mu z nauką nie zalewania się?

      Usuń
    2. to znaczy z Doidy się zalewał bo z niego sie inaczej pije niz ze zwyklego kubka, wiec odstawilismy w ogóle. I teraz pije albo z kubka zwykłego albo z bidonu z rurką.

      Usuń
  3. Mamy oba, Doidy bardziej Maluchowi podchodzi.
    Ale głównie pije ze słomki. Nauczył się na Avencie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas chyba jeszcze przyjdzie czas na romans ze słomką :)

      Usuń
  4. my mamy tylko jeden z nich - lovi więc nie porównam Ci zastosowania, mogę Ci jedynie napisać że uważam lovi za świetny wynalazek, maluch chce to pije a chce wylać to nie wyleje:) kubeczek leży w zasięgu jego rączek i jak chce to po niego sięga bez mojej pomocy a ja nie martwię się o plamy na dywanie czy zakrztuszenie, sam z normalnego kubka też się napije tylko tu wole asekurować, więc nam nie potrzeba doidy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie po Waszym ostatnim filmiku zainteresowałam się nim :)

      Usuń
  5. Z tego co wiem oba są dobre. Nie mam na tym polu doświadczenia, więc nie pomogę, ale moja bliska znajoma jest zachwycona Doidy.

    OdpowiedzUsuń
  6. My mamy doildy, ale z nim różnie bywa. Uwielbiam ten kubek, dziecko od samego początku swietnie sobie z nim radziło, u nas od końca 5 miesiąc. Ale jak to dziecko musisz uważać bo na pewno nie jeden raz będzie próbowało wylać. Ale na codzień stawiam na niekapki. Doildy jest dobry do posiłków.

    OdpowiedzUsuń
  7. A mu kupilismy takie specjalne kubeczki do oduczania dzieci pic z butli z silikonowa koncowka firmy Nuby- poskutkowalo lepiej niz tony kubeczkow w ktore zainwestowalismy.

    OdpowiedzUsuń
  8. My używaliśmy Lovi, ale teraz już tylko te słomki. Kupiłam kiedyś na allegro takie 2 kubki (większy i mniejszy) i używaliśmy tego większego, bo mały miał być do żłobka, jednak tam dzieci mają tylko niekapki z ustnikiem i Tusia chciała mieć koniecznie taki kubek jak inne dzieci. Ten mniejszy jest praktycznie nowy, więc jak chcesz to napisz do mnie to wyślę ci ten mniejszy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. My też uczyliśmy się na lovim i bardzo sobie go chwale:)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja uczyłam syna z 360 po butelce bo niekapków nie załapał.
    nauczył się chyba za 2 razem, jak sie oblał porządnie, bo wziął za duży łyk.. do tej pory używamy, ale mały woli o stokroć bidon z rurką, może spróbuj tez soczki z kartonika? jak "poczuje" , że dobre to i słomke załapie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. My mamy Lovi360. Nauka trwała ok. tygodnia :/ Patryk nie potrafił zakumać ,że można pić bez ustnika :D . Chwalimy sobie Lovi , teraz bez problemu może pić ze szklanki (ostatnio zapomniałam mu wziąć kubka jak jechałam do rodziców) :)
    Pozdrawiam asia665 :D

    OdpowiedzUsuń
  12. mamy oba. Z doidy Alina pije choć czasem się obleje, z lovi nie potrafi pić, ale ona ma 8 miesięcy.

    OdpowiedzUsuń
  13. Jeśli chcesz kupować tylko jeden kubek polecam Lovi, zawsze możesz odkręcić tę część z silikonem i będzie normalny kubek (tylko bez uchwytów). My mamy oba, używamy obu. Lovi jest na wyjścia albo jak chcę dać małej kubek, żeby sobie piła kiedy chce i ile chce, doidy do posiłków i kiedy ja jej daje pić (cały czas jeszcze nienauczona wylewania, zaraz cała zawartość byłaby na podłodze jak bym jej to dała bez pilnowania). Lovi na spacerach często dostaje odkręcony, bo tak jej wygodniej pić - wypije więcej na raz i szybciej. Nie miała problemu z załapaniem, jak się z tego napić w opcji niekapka, chociaż startowaliśmy od doidy. Jak nie chcesz się pchać w koszty, to pić z otwartego kubka można uczyć używając "dorosłych" kubków, chociaż doidy jest wygodniejszy dla dziecka ze względu na to profilowanie, ale to taki bajer i bez tego da się obejść

    OdpowiedzUsuń
  14. My mamy oba i mała pije z nich od około 7 miesiąca. Lovi jest świetny jeśli chodzi o picie poza domem, doidy używamy tylko w domu, bo zdarza się, że Duśka wylewa na siebie całą zawartość.

    OdpowiedzUsuń
  15. zdecydowanie Lovi chociażby dlatego ze kubek weźmiesz na spacer, na wycieczkę a Doidy tak nie bardzo.

    OdpowiedzUsuń
  16. W tej kwestii jeszcze nie pomogę. My dopiero zaczynamy przygodę z niekapkiem. Zresztą póki co Zosi się bardziej nim bawi, niż pije z niego. Ale ściskamy kciuki, by odzwyczajanie od picia z butelki się udało! :*

    OdpowiedzUsuń
  17. my jeszcze mamy daleko do samodzielnego picia ale wydaje mi sie ze lovi bedzie najlepszy... sylikonowy ustnik sprawi ze nie zgryzie sobie zabkow powodzenia zycze:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Dochodzę do wniosku, że chyba indywidualnie pod dzieciaczka trzeba dobrać i niestety czeka nas kupowanie i próbowanie wielu nim trafimy na taki, który podpasuje akurat naszemu brzdącowi ja już kupiłam kilka różnych i na razie d.pa z każdym:((( tych z rurką jeszcze nie próbowaliśmy, ale nie sądzę by zechciał z niego pociągnąć. A doidy mi super się sprawdza... do napełniania ekspresu ziarnami kawy, idealnie się z niego nasypuje;>
    KarolinaPW

    OdpowiedzUsuń
  19. My mamy doidy i avent 360. Załapała picie z obu, tylko doidy na spacer za bardzo się nie nadaje bo często rozlewa, avent się super sprawdzał do czasu aż dostała kubek ze słomką z biedronki. I ten kubek jest naszym hitem na spacerach. Nie trzeba go przechylać. Niekapkami nie potrafi się obsługiwać

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja chyba obstaje przy doidy
    Choć muszę Ci powiedzieć , że my mamy z ikea mały kubeczek za 4 złote i jest rewelacyjny Jasiek sam jeszcze go nie trzyma ale z mała pomocą pije bez problemu i się nie zalewa

    OdpowiedzUsuń
  21. Ten Lovi maja u mnie dzieci w żłobku i ładnie piją, my mamy ze słomką firmy momma :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo ciekawy ten Lovi 360 muszę spróbować, my użuwamy tommee tippee i mały ładnie pije po czym zaczyna lać gdzie popadnie więc nie jestem zadowolona do końca

    OdpowiedzUsuń
  23. My odkąd Bąbel skończył 6 miesięcy i zaczynał przygodę z BLW to herbatkę dawaliśmy tylko w DoidyCup. U nas dziecko od początku wie, że butla jest tylko i wyłącznie do mleka. Nic innego się w niej nie pije. Teraz herbatki pije w zwykłych małych dziecięcych plastikowych kubkach lub swojej małej filiżaneczce. Wodę lub czasami soczek ( ale ja jestem zwolenniczka wody dla dziecka) ma zawsze w Safe Sippym 2 i ten kubek będę chwaliła pod niebiosa. Na początku może być niekapkiem, a potem można go zamienić w kubas ze słomka. Dla mnie warty takiej kasy. My mamy już 2 bo Bąbel je kocha. A i w ciągu 1 godziny nauczył się z niego pic ze słomki :D


    http://projekt-mama-nie-idealna.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. my mamy 360 Lovi i jest OK, ale u nas niekapki sa w ogóle niewypałem, bo synkowi się nie chce za dużo ciągnąć i się napije tylko tyle, żeby sucho mu nie było ;) znacznie więcej wypije ze zwykłej szklanki

    OdpowiedzUsuń
  25. Dziewczyny, mam pytanie. Moj synek (11,5m-ca) jest nadal na piersi.

    Dopiero tydzien temu "zalapal" picie z niekapka (avent, miekki ustnik).
    Wczesniej podawalam mu picie z normalnego kubka lub nawet filizanki i wychodzilo mu to dobrze ale wiadomo-ja musialam bardziej uwazac, zeby podac tak, aby sie nie zalal. Jak nauczyl sie niekapka to dla wlasnej wygody zrezygnowalismy z kubka zwyklego..

    Slyszalam jednak, ze niekapki (zwlaszcza twarde ustniki, na ktore teoretycznie powinnam juz go przestawiac) sa niedobre dla zgryzu. Logopedzi polecaja kubek 360st lub kubek ze slomka.
    Moje pytanie do Was: ktory lepszy?
    i czy w ogole jest sens kupowac i uczyc dziecko picia z takich kubkow?
    Ja osobiscie mysle, ze tak - chocby na potrzebe spaceru..

    OdpowiedzUsuń
  26. Może spróbujcie z bidonem? My mamy z canpolu (jest o nim notka na blogu) i jesteśmy bardzo zadowoleni :-)

    OdpowiedzUsuń

Subscribe