Coraz bliżej

00:25

W ostatnim czasie jest mnie zdecydowanie mniej w blogosferze...
Korzystam z panem F. z ładnej pogody. Wczoraj byliśmy na Familiadzie, a dziś na wsi i nad wodą. Jutro też jedziemy nad wodę (zdjęcia będą na blogu, obiecuję :))

Póki co głowę zawraca mi jedna myśl: zbliża się roczek. Siedzę i gdybam nad tortem...
Z jednej strony chciałam tort zamówić. Jednak u nas imprezy będą dwie, dwa torty po 2 kg to... 140 zł. Jakbym upiekła sama, to duuużo zaoszczędzę, a za te pieniążki mogę kupić coś Fabisiowi...

I tak gdybam. Podoba mi się tort rainbow


I chyba się na niego skuszę. Tylko zrobię masę śmietanowo-żurawinową

Zobacz również

12 komentarzy

  1. Ja na Twoim miejscu, też wolałabym zrobić sama torcik :) dość, że będzie on od serca dla Twojego Fabcia, to jeszcze będziesz mogła kupić lepszy prezent :)

    OdpowiedzUsuń
  2. My mięliśmy na roczku tort zamawiany co prawda, ale był to zwykły biszkopt, z masą śmietankową i na górze dekoracja owocowa. Roczek to roczek, dziecko to też musi spróbować, więc my obstawialiśmy na jak najmniej chemii.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bajeczny ten tort i z pewnością zrobiłby wrażenie na gościach :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajny ten tort, sama nad nim myślałam, ale mam jeszcze duuużo czasu (4 miesiące). Tylko górę bym przyozdobiła jakoś fajnie. Teraz muszę się zastanowić nad tortem na chrzciny, które będą za miesiąc. U nas jest bardzo znana babka, która dobrze piecze i na każde imprezy wszyscy u niej zamawiają, ale wyglądem jakoś specjalnie nie powala, chociaż wiadomo, że smak najważniejszy :)
    Ps. super blog, bardzo chętnie czytam, szkoda że ostatnio tak mało notek, ale mam nadzieję, że się to zmieni ;)
    Monika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa :)

      Usuń
    2. Ja bym go nie przystrajała :) Jedna świeczka i jest cudo :)

      Usuń
  5. o nieźle!
    ja zamawiałam tort, ale Muminek go nie probował. dostał inne ciasto.. ktore było tortowym ptasim mleczkiem z galaretką :-) robiłam sama.

    uważam, że kupny tort dla rocznego malca nie koniecznie jest odpowiedni.
    a te barwniki do biszkoptów są ok ? ja dmuchałam i chuchałam bo Muminka wysypywało co rusz..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te barwniki, to takie zwykłe spożywcze. No, ale wiadomo - chemia...
      Ja tak nie chucham i nie dmucham, bo teraz jak nie chemia, to modyfikowane, pryskane... Niestety :(

      Usuń
    2. no wiem, wiem, ale jak się da uchronić, albo przesunąc czas kiedy dostanie owe świństwo to ja korzystam ;-)
      moj to bezsłodyczowy jest ... jedynie domowe wypieki..

      Usuń
  6. Ja robiłam ten tort, tylko nie aż tyle kolorków, ale na następne urodzinki zrobię całą masę odcieni bo wygląda to rewelacyjnie! :)

    OdpowiedzUsuń

Subscribe