Ciasto lekkie, jak puszek

23:20

Wzięło mnie ostatnio na wypieki. Zainspirowała mnie moja mama i apetyt Fabisia :) I powstało ciasto lekkie, jak puszek.

Przepis na biszkopt podpatrzyłam u mamy Szymka z bloga New Life- New Love- New Me. Wyszedł puszysty, lekki i mocno pachnący jajkami. Ten zapach lekko mi przeszkadzał, bo pierwszy raz tak mi się zdarzyło. Ale w smaku jest super!



Składniki na biszkopt
  • 4 jajka
  • pół szklanki mąki ziemniaczanej
  • pół szklanki mąki pszennej
  • 3/4 szklanki cukru
  • łyżeczka proszku do pieczenia


Jajka ubijamy z cukrem na białą, puszystą masę. Przesiewamy mąki wraz z proszkiem do pieczenia. Wszystko razem mieszamy do uzyskania jednolitej konsystencji. Pieczemy w dobrze nagrzanym piekarniku ok. 20 minut (do lekkiego zrumienienia i suchego patyczka). Po tym czasie wyjmujemy biszkopt z piekarnika, rzucamy nim o ziemię z odległości ok. 60 cm i wstawiamy do wyłączonego piekarnika, z uchylonymi drzwiczkami.

Składniki na masę
  • 400 ml śmietany 30%
  • galaretka w wybranym smaku
  • owoce (opcjonalnie)
  • cukier puder (jeśli masa będzie mało słodka)

Galaretkę rozpuszczamy w szklance gorącej wody. Studzimy, odkładamy do lodówki i czekamy, aż zacznie tężeć. Ubijamy na sztywno śmietany, dodajemy tężejącą galaretkę i mieszamy do uzyskania odpowiedniej konsystencji.

Biszkopt przekrawamy na 2 części. Między płatami biszkoptu układamy owoce i smarujemy masą. Wkładamy do lodówki.


-------------------------------------------------------------


Pochwalę Wam się też wczorajszymi ciuchlandowymi zdobyczami dla Pana F. Upolowałam mu T-shirt z H&M na 2-3 latka oraz bluzę Disney w rozmiarze 80-86, czyli już na teraz :)




Zobacz również

9 komentarzy

  1. Ale pychotaaaaa....akurat przed sniadaniem.

    OdpowiedzUsuń
  2. ciasto wygląda bosko :D

    ja upolowałam wczoraj bluzę next'a która sama chętnie bym założyła gdyby była większa :)

    super ciuszki

    OdpowiedzUsuń
  3. Łaaaa koszulka z czachą!! Mój mąż je uwielbia :) też mam parę rzeczy z tym motywem dla Emil (też z sh). Ja to mam nawet ciuszki na 4-5 lat :D czasem naprawdę fajne rzeczy można kupić za grosze to szkoda nie brać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja swój pierwszy też kupiłam z myślą o wodzie ale tak polubiłam, że często zakładam na co dzień w przypadku wypadu do miasta w upalny dzień :)
    Nie grzeje tak w głowę :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Mmm... od razu nabrałam chęci na coś słodkiego i kawę ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. mmm wygląda świetnie ale podziękuję :D

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja bym chętnie poczytała Twoje pomysły na szybkie obiadki- sama nie przepadam za gotowaniem (bo trzeba stać przy garach a ze mnie niecierpliwe stworzenie)a jestem coraz bardziej przypierana do muru w tym temacie przez prawieMężyka :P (wiem, marna ze mnie gospodyni:D) Także jakbyś miała kiedyś wenę to napisz :D

    OdpowiedzUsuń

Subscribe