BAM ???

23:40

Fabiś ostatnio mnie zaskakuje :) Siedzimy sobie w piaskownicy, dość długo, zaraz mamy zbierać się do domu.
Młodzieniec mój przesypuje piasek i co chwilę próbuje wkładać go do buzi. Stanowczo mówię 'Fabiś be!'
A Fabiś co na to?
"Bam?" i próbuje do buzi
"Be!"
"Bam?"
No to bam... Dziecko mi zgłodniało, więc poszliśmy cycać do domu :)

A w słowniczku czas zapisać bam = mniam

----------------------------------------------------------------

Przy okazji tematów jedzeniowych pokażę Wam jedno z naszych wspólnych śniadań.




Zobacz również

14 komentarzy

  1. mój surowego ogórka nawet nie tknie! kiedyś szczypiorek jadał chętnie czy to z serkiem czy z pastą jajeczną a teraz nic!!!! :/
    aa i pociesze Cię - jak bylśmy nad morzem a Muminek miał 13 mc to zeżarl chyba wiadro piachu -_- od tamtej pory nie rusza :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój dalej kombinuje jak go zjeść :D

      Usuń
  2. Ale smakowicie wygląda :)

    A skórek nie je?? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skórki za twarde były, bo chleb z dnia poprzedniego :)

      Usuń
  3. Obie wersje bam, tfu znaczy się mniam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. mój ogórkiem pluje na kilometr więc gratuluję :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój wkłada do buzi, gryzie i wypluwa. No, ale coś tam zje :P

      Usuń
  5. wow i z ogórkiem i szczypiorkiem? i nie mów ze zjada? zazdroszczę, bo mój 3 latek nic zielonego/czerwonego nie tknie:( Natce dopiero wprowadzam produkty, wiec może nie wda się w brata...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakie wymogi :D

      No coś tam zje, ale to bardziej zabawa w BLW niż prawdziwe jedzenie :)

      Usuń
  6. O jej jak wiosennie:). Uwielbiam taki pyszny początek dnia. No to Bam:)

    OdpowiedzUsuń

Subscribe