GRACO EVO - OPINIA

17:22





-----------------------------------------------------------------------




Myślę, że nadszedł już czas na porządne zrecenzowanie spacerówki Graco Evo.

Bardzo dużo osób jest zainteresowanych tym wózkiem, dostaję wiele maili z nim związanych, więc czas na napisanie o nim szerszej i szczerej opinii.





















Graco Evo - Opinia


Waga wózka

Wg producenta wózek waży troszkę ponad 6 kg. Nie dajcie się nabrać! To waga samego stelaża ;) Po zamontowaniu kosza, pałąku, kół, budki oraz siedziska wózek waży 10 kg. Jak na spacerówkę sporo.

Kolor

My posiadamy wózek w kolorze Chilli. Na zdjęciach wygląda na starażacko czerwony, w rzeczywistości jest bardziej stonowany



Koła

Stosunkowo duże, jak na spacerówkę. Niestety przywiera do nich śnieg zimą, przez co jeżdżenie jest utrudnione. Aktualnie są wiecznie oblepione piaskiem, przez co brzydko wyglądają ;) Chyba taki ich urok.
Po zimie metalowe elementy w przednich kołach zaczęły rdzewieć.
Przednie koła niestety lekko skrzypią. Z tego co czytałam wózki Evo i Symbio bardzo lubią właśnie poskrzypywać....
Koła dość głośno turkoczą.




Kosz na zakupy

Można go odpinać, co jest dużym plusem! Pojemny, pakowny, ogromny. Na duży plus



Pałąk

Wykonany z pianki (takiej solidnej, zbitej), jak i rączka wózka. Łatwo się wpina i odpina. Zapinany z jednej strony (u nas z lewej)



Przepinanie spacerówki

Odbywa się za pomocą systemu klick-in. Naciskamy z dwóch stron naraz przyciski i wyciągamy siedzisko do góry. Szybko się wpina, wypina. Zamiana strony zajmuje kilkanaście sekund. Jest to duży plus.



Składanie i rozkładanie wózka

Składa się dość łatwo i szybko, jednak na pewno nie rozłożycie wózka jedną ręką ;) Po złożeniu wózek blokuje blokada na stelażu, żeby go rozłożyć trzeba ją odchylić, w tym samym momencie rozkładając wózek. Z dzieckiem na ręku - nie da rady.


Budka

Długa. Brakuje w niej okienka. Niestety gdy dziecko jest przodem do kierunku jazdy, a chcemy naciągnąć budkę, to dziecko całkowicie tracimy z widoku. Jest to ogromny minus. Właśnie dlatego zawsze jeździmy ze złożoną budką...
Niestety przy pozycji siedzącej nie ochrania przed słońcem.

Rozłożony wózek, ze śpiącym dzieckiem


 A tu siedzące dziecko, z rozłożoną budką



Pasy

Stanowczo za krótkie! Dziecko ubrane w kombinezon nijak nie da się zapiąć. Teraz też mamy z tym duży problem. Przez to, że są tak krótkie - krępują ruchy.
Zapina się je łatwo, jednak do odpięcia trzeba mocno nacisnąć przycisk.

Podnóżek

Krótki, ma tylko 20 cm. Nie ma regulacji jego długości. Aktualnie dla Fabisia jest na styk. Chodzi sprawnie, nie ma z nim żadnych problemów.



Siedzisko

Stosunkowo wąskie (35 cm), ale o dziwo Fabiś ma w nim dużo miejsca. Do tego jest długie (44,5 cm), przez co myślę, że jeszcze troszkę nam posłuży. Wyściełane zdejmowaną tapicerką (montowana rzepami), jest ona z nylonu, jak i cały wózek.

Rączka

Gruba, solidna. Niestety połowę rączki zajmuje mechanizm składania, mógłby być mniejszy.



Całkowita wysokość wózka 

101 cm (wg producenta 106 cm...)

Śpiworek

Największy kicz w całym wózku. Jest cieniuteńki, podbity cienkim polarkiem. Po zamocowaniu w spacerówce... zsuwa się. W ogóle z niego nie korzystaliśmy, bo dziecko mi się w nim zsuwało :/ W większości brzydko wisiał zamiast osłaniać dziecko od zimna.


Na specjalne życzenie jednej z czytelniczek - Fabiś w wersji domowej, czyli cienko ubrany w wózku.






Wózek sam w sobie jest zgrabny. W sklepach mieści się nawet przy najwęższych miejscach. Łatwo się nim operuje, świetnie skręca.
Design jest bardzo fajny, wózek bardzo dużo zyskuje dzięki temu, że jest ładny.
Ciężko podbija się na krawężnikach, muszę się zapierać całym ciałem, żeby przód poszedł w górę (Chociaż ostatnio testowałam wózek Lira 4 i było jeszcze gorzej ;))
Niestety dużo traci przez brak okienka w budce, krótkie pasy, czy budkę... Do tego to skrzypienie kół (po zaledwie kilku miesiącach używania) i turkotanie kół - które nie każdemu może odpowiadać...
Wózek w moim mniemaniu nie nadaje się do jazdy zimą. Śnieg lepi się do kół i odrywa płatami, do tego w zaspach staje dęba, co jest niebezpieczne (zwłaszcza przy tych krótkich pasach).

Kochani nie mam pojęcia czy wystarczy dla 3 letniego dziecka, tak jak podaje producent. Każde dziecko jest inne, ma inną wagę, inne gabaryty, szybciej lub wolniej rośnie. Ja mam cichą nadzieję, że nasz do tego 3rż wystarczy ;)

Czy polecę ten wózek? Nie wiem. Do dużego miasta, gdzie są równe chodniki i dobre odśnieżanie zimą, być może się sprawdzi. Ale czy warto wydać 850 zł?




Zobacz również

27 komentarzy

Subscribe