Pokaż kotku co masz w środku

20:49

Z braku czasu, bo przez nadmiar obowiązków notka o... zawartości mojej torebki. Troszkę się ona zmieniła pod wpływem dziecka, jednak nie jakoś bardzo.
Jestem minimalistką, nie znajdziecie w mojej torebce zbyt dużo rzeczy. No, ale jak każda kobieta bałagan w niej mam :) I mnóstwo paragonów, karteczek!


Całość prezentuje się następująco. Nie mam tego zbyt wiele, prawda? Za czasów przed dzieckiem nosiłam jeszcze mniej :)) I zawsze każdy pytał mnie, jak to możliwe, że nie posiadam nigdy chusteczek higienicznych :P A, bo zawsze zostawiam je, w którejś kurtce ;)

A teraz po kolei, co znajdziecie w mojej torbie


Piórniko-kosmetyczka. Czyli saszetka, do której wrzucam drobne rzeczy. W niej znajdziecie:
- długopis
- linijkę
- kalkulator - jeszcze ze ściągą w środku ;)
- carmex wiśniowy
- balsam koloryzujący do ust


Rękawiczki. Koniecznie z eko skórki. Na spacery MUST HAVE, bo ręce niemiłosiernie marzną mi podczas prowadzenia wózka. Też tak macie?


Portfel, kupiony jeszcze w ciąży :)) I klucze. Tu mam akurat domowe i do "wózkowni". Muszę kupić do nich jakiś fajny brelok!


Mokre chusteczki. Aktualnie moje ulubione Frotto o zapachu melona. 15 sztuk do kupienia w Lidlu za 0,89 zł. Często przecieram nimi rączki i buzię Fabisia, przydatne także na wyjścia, aby przetrzeć np. blat w kawiarni. Do tego pilniczek (nie wiem po co mi, bo nigdy z niego nie korzystałam?!)


Okulary, bo ja to ślepa, jak kret jestem :)) I książka. Tutaj akurat pożyczone od kolegi Pamiętniki Wampirów. Ale nie spodobały mi się, jakieś takie zbyt mdłe to było dla mnie.
Książki przydają się na dłuższym spacerze, kiedy Fabiś uśnie, a ja mogę przysiąść na ławeczce.



Kalendarz. Ten akurat dostałam od wujka, który jest misjonarzem :) Zawsze nosiłam w torebce duży, gruby i ciężki kalendarz w twardej oprawie. No, ale od nadmiaru kilogramów często pękały mi paski. Teraz postawiłam na coś lekkiego.

Saszetka z pampersami. Mieszczą się w niej 2 sztuki. Kiedyś nosiłam je wrzucone luzem, ale bardzo się niszczyły :/ W końcu znalazłam sposób i kupiłam przezroczystą saszetkę, w której widzę je bardzo dokładnie. No i nie brudzą się, nie niszczą, a ja jestem pewna, że np. na mieście w kryzysowej sytuacji będę miała co założyć dziecku na tyłek :)

A wy, co nosicie w swoich torebkach?

PS. Od 2 dni walczymy z gorączką Fabisia. Jest ona w okolicach 39 stopni. Wczoraj czopki nie pomagały, więc o 4 nad ranem rowerem jechałam do apteki na drugi koniec miasta po syrop. Na szczęście pomaga i zbija temperaturę, ale po kilku godzinach z powrotem wraca. Jutro czeka nas wizyta u lekarza.

Zobacz również

20 komentarzy

  1. Dużo zdrowa dla małego Fabisia !

    Ja mam wielkaaaa ogromna torbę a w niej wielki bałagan

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy

      bałagan w torebce, to rzecz normalna ;)

      Usuń
  2. Zdrówka!
    Ja w torebce lubię mieć wszystko ale jakoś ostatnio ograniczyłam do tego co jest mi napewno tu i teraz potrzebne a od jakiegoś czasu nie noszę torebki. Bardzo ona mi przeszkadza czy córci kiedy gdzieś idziemy, mąż ma najważniejsze przy sobie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo mi sie spodobała szaszetka na pieluchy:))

    OdpowiedzUsuń
  4. Post torebkowy...ja się do tego zbieram chyba już 3 miesiąc ;) a mam co pokazać, bo zawsze nosiłam sporo a teraz jeszcze więcej ;).

    OdpowiedzUsuń
  5. Zdrówka dla Młodego :*

    Też muszę zaopatrzyć się w saszetkę do pampersów.. Bo noszę je właśnie luzem i później są strasznie pomiętolone.

    A co do książek i spacerów, a przy okazji czytania..
    Czekam, aż będzie cieplej :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękujemy :*

      Taka saszetka, to super sprawa. Tylko najlepsza jest chyba przezroczysta :)

      Podobno od przyszłego tygodnia ma być cieplej :)

      Usuń
  6. Ja na razie z torebki zrezygnowałam. Portfel i inne drobiazgi typu chusteczki, balsam do ust (zamknięte w kosmetyczce) nosze w torbie dołączonej do wózka. Tam oczywiście najważniejsze są Zosine gadżety - pieluszki, komplet ubranek na zmiane, książeczka zdrowia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja torebkę zamieniam na torbę np. przy wyjściu do lekarza :)

      Usuń
  7. koniecznie musze wypróbować te chusteczki ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. a może Fabiś ma 3dniówke? u nas tez tak wyglądało. dopatruj się wysypki.

    moja torebka hmmmmmm... to zależy którą mam ale zazwyczaj:
    ma chusteczki higieniczne ale luzem! :O
    zawsze autka
    ostatnio podwójna para rekawiczek.. Muminka
    5 szminek
    portfel oczyswiście
    klucze
    i telefon ;p

    OdpowiedzUsuń
  9. Oby Fabiś szybko wyzdrowiał.
    Ja żeby pokazać co mam w torebce musiałabym zrobić 3 wpisy ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja w swojej torebce noszę portfel, kilka tamponów na wszelki wypadek, słuchawki do telefonu, rękawiczki (faktycznie obowiązkowe przy spacerach z wózkiem), ładowarkę do telefonu, czasem kosmetyczkę (w zależności od rozmiaru torebki :P) no i klucze rzecz jasna.

    Nie rozumiem tylko po co nosić pieluszki w torebce? Torebka to mój teren, pieluszki i inne spacerowe akcesoria zawiera Misiulowa torba spacerowa - wózkowa :P bez której spaceru sobie nie wyobrażam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie korzystam z wózkowej torby, nie wygodnie mi z nią

      Usuń
    2. No widzisz, a ja myślałam że korzystasz (widziałam na zdjęciach recenzji wózka Graco Evo) dlatego się dziwiłam że jeszcze w torebce nosisz :P

      Ja tam sobie bez torby spaceru nie wyobrażam, bo zawsze muszą tam być na wszelki wypadek ubranko na zmianę, jakiś deserek, chusteczki nawilżane, pampersy, jakaś zabawka itd itd... sama zresztą wiesz :) Wychodząc z dzieckiem gdzieś bez torby czuję się jakoś łyso, pewnie z przyzwyczajenia :P choć nie było wiele takich sytuacji.

      Usuń
    3. To tylko jak idę do lekarza lub do znajomych :)
      Latem też więcej noszę, ale zimą stawiam na minimum, bo i na spacerze małego nie przebiorę :D

      Usuń
    4. No fakt, na spacerze nie przebierzesz :P zapomnialam wspomniec ze moje spacery zwykle maja swoj cel u rodzicow, tesciow, dziadkow lub znajomych/przyjaciol :D wiec mala tam najczesciej nakarmie, a wiadomo jak z tym jest, czasem przebrac trzeba ;>

      Usuń

Subscribe