Bezpieczne w drodze

11:03

Jakiś czas temu zostałam poproszona przez jedną z czytelniczek o napisanie kilku słów na temat wyboru fotelika samochodowego. Temat dla mnie jest teraz na czasie, bo powoli Fabiś zaczyna wyrastać ze swojego fotelika.


Na co zwrócić uwagę przy kupnie fotelika?


Zwróćcie uwagę czy dziecku w foteliku jest wygodnie. Najlepiej jechać z dzieckiem do sklepu i przymierzyć je do wcześniej wybranych modeli. Czasami zdarza się, że fotelik bardzo nam się podoba, ale dziecku jest ciasno bądź wystaje główka. Lepiej to wcześniej sprawdzić.

Dodatkowo zawsze pamiętajcie o przymierzeniu fotelika do samochodu! Nie każde pasy są w stanie objąć fotelik, a jeżdżenie z odpiętym fotelikiem jest niebezpieczne!

Kiedy wymienić fotelik?


Wymiana fotelika na większy wymagana jest gdy głowa dziecka wystaje ponad fotelik
Nie możemy poprawnie zapiąć pasów (np. są za krótkie)
Dziecko przekroczyło wagę określoną w foteliku.

Wystające nóżki dziecka nie są pretekstem do wymiany fotelika.

Jaki fotelik?

Najbezpieczniejszymi dla dziecka fotelikami są te, montowane tyłem. Dziecko jest w takim foteliku 5x bezpieczniejsze niż w tym montowanym przodem do kierunku jazdy. Niestety te foteliki mają bardzo zaporową cenę (ponad 1000 zł) i nie każdego na nie stać. 

Ciekawe modele:
  • Besafe Izi Combi
  • Britax Max Way
  • Cybex Sirona



Dobrym i tańszym wyjściem jest kupno fotelika montowanego tyłem do 13 kg, a później przekładanego przodem do kierunku jazdy. Dziecko do osiągnięcia tych 13 kg ma największą ochronę. Foteliki te mają już przyjaźniejszą cenę i więcej osób może sobie na nie pozwolić. 

Z wiodących modeli są to:
  • Britax First Class
  • Maxi Cosi Opal


Jakich fotelików unikać?


Tych z poduszką zamiast pasów. Jest to niebezpieczne podczas wypadku. Ciało podczas wypadku, gdy jest szarpnięte potrafi ważyć kilkaset kilogramów więcej niż normalnie. Ciało z całą siłą uderza w poduszkę. W przypadku dziecka miejscem, które uderza jest brzuszek. Chyba nie muszę mówić jakie może to mieć konsekwencje. Dodatkowo podczas dachowania samochodu dziecko może z niego... wypaść! Niestety umknął mi gdzieś filmik, na którym to widziałam, ale jak go znajdę, to na pewno pokażę go w osobnej notce.


O czym pamiętać?


O poprawnym zapinaniu pasów! Zarówno tych opinających dziecko, jak i tych trzymających fotelik.
Każdy z nas uznaje siebie za dobrego kierowcę, który wypadku nie spowoduje. Ale pamiętajcie, że po drugiej stronie, w innym samochodzie nie zawsze są osoby, które na kierowcę się na dają, które są ostrożne... Czasami zdarza się też, że jedzie ktoś pijany, ktoś śpiący, kto zaśnie przy kierownicy... Dlatego pamiętajmy o zapewnieniu dziecku maksimum bezpieczeństwa.

Warto poczytać.


Zainteresowanych większą ilością informacji zapraszam na blog Osiem Gwiazdek. Właśnie stąd pochodzi moja wiedza, dlatego polecam i Wam przeczytać go od deski do deski. Otwiera oczy, naprawdę.


A jaki jest mój typ? 

 

Fotelik, który teraz mamy jest z przedziału 0-13 kg, więc te tyłem do kierunku jazdy do 13kg u nas odpadają. Niestety na te tylko tyłem nas nie stać... W związku z tym kupię fotelik montowany przodem do kierunku jazdy, ale postaram się, aby był on jak najbezpieczniejszy
W oko wpadł mi Glider Avionaut, czyli przedział wagowy 9-25 kg, ale zobaczymy czy będzie nam pasował do samochodu oraz czy Fabiankowi będzie w nim wygodnie. Niestety najbliższym miejscem, w którym możemy go zobaczyć jest miasto 50 km od nas ;)






Mam nadzieję, że notka przypadnie Wam do gustu, oraz że okaże się przydatna :)

Zobacz również

13 komentarzy

  1. my będziemy mieli maxi cosi priori:)

    OdpowiedzUsuń
  2. mam roemer king plus ( 9-18 kg ten w krówkę ) i szczerze polecam. wahałam się między tym a maxi cosi tobi ale tobi po przymierzeniu malucha okazał się mniejszy a przy moim wielkoludzie zależało mi na tym aby w nim troszkę pojeździł ;-)
    jak mierzyłam Muminka do fotelika 9-25 kg to strasznie w nim "latał " głowa nie była chroniona jak trzeba, bo jest on przystosowany bardziej dla większego malca.
    polecam przymierzyć Malucha do fotelika i fotelik do auta! bo nie każdy dobrze leży!

    OdpowiedzUsuń
  3. my mamy dwa. z racji że dwa auta są. Pierwszy fotelik kosztował kupoe kasy i uważam ze jest niewypałem, drugi kosztował 120 zł frmy NANA i jest super!

    OdpowiedzUsuń
  4. a my mamy maxi cosi tobi i jestesmy zadowleni bardzo. Fotelik wybieralismy patrzac przede wszystkim na testy zderzeniowe ktore mozna zobaczyc np. tu http://fotelik.info/pl/testy/ polecam sprawdzic wybrane modele i nie patrzec na kolor czy ładny dizajn czy najniższą cenę. W koncu chodzi o nasze dzieci!!! I mierzi mnie kiedy widze czesto na blogach zdjecia dzieci w fotelikach, ktore sa bardzo lekko zapiete - po to zeby im sie wygodniej spało, czy coś w tym stylu... az brak mi słow na taką głupotę. ZAPINAJMY PORZĄDNIE DZIECIAKI W FOTELIKACH!!!:)

    OdpowiedzUsuń
  5. A co to znaczy "poduszka zamiast pasów"?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dodałam już fotkę, jak to wygląda :)

      Usuń
  6. Jak przyjdzie czas to myślę, że sięgnę do tego postu jeszcze raz :)

    OdpowiedzUsuń
  7. hmm, ja się jeszcze nad tym nie zastanawiałam, ale chyba już powoli trzeba i pod względem wiadomości i finansowo.

    OdpowiedzUsuń
  8. My mamy Chicco Xpace i też polecam. W Maxi Cosi młody się darł.

    OdpowiedzUsuń
  9. http://fotelik.info/pl/testy/
    tu jest ten filmik
    pozdrawiam.mama Leosia

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetna notka. No my póki co powoli będziemy coś musieli wybrać ale u nas to ciężka sprawa, bo jeszcze swojego auta nie mamy. I na razie się na to nie zanosi. Ale czasem pożyczam od kogoś z rodzinki na przykład. Póki co służy ten pierwszy "nosidełko" ale co potem? W sumie to mała autem jechała może z kilkanaście razy tylko. I sama już nie wiem co robić. Nie kupować w ogóle? Czasem się przecież przydaje żeby gdzieś pojechać.

    OdpowiedzUsuń
  11. Przydatny post ;)
    Powoli trzeba będzie zacząć myśleć o nowym foteliku

    OdpowiedzUsuń
  12. O a my ostatnio zakupiliśmy właśnie cybexa, z tego co wyczytałam to jest najbezpieczniejsza opcja i teraz większość producentów fotelików będzie wypuszczać tego tylu modele z tą właśnie "półką"... nie naciska ona na brzuszek bo sięga dziecku prawie pod brodę chroniąc cały tułów, jeśli pas jest dobrze zamontowany to dziecko góra nie wypadnie;)

    OdpowiedzUsuń

Subscribe