Nowości

10:35

Sporo się u nas się działo w tym tygodniu, więc wszystko trzeba opisać, żeby nie przepadło :)

Pisałam Wam całkiem niedawno, że Fabiś ruszył do przodu i raczkuje. Teraz udoskonalił już swoją umiejętność i porusza się po całym pokoju. I to bardzo szybko! Najbardziej interesują go wszystkie miejsca "zakazane", w których może się obić ;)

Do tego zmiana pampersa graniczy ostatnio z cudem. Kładę dziecia na plecy, a dzieć bam! I leży na brzuchu. Do tego zaczyna mi od razu uciekać ;) Zmiana pampersa trwa baaardzo długo. A dzieć ucieka z gołym tyłkiem i się cieszy :D

Kolejna nowość - sam siada. Tylko z raczkowania, ale umie! Ostatnio przy zmiane pampka przekręcił się na brzucho, siadł sobie, zakrył siusiaka poduszką (chyba, żeby ją obsikać jakby coś hihi) i zaczął się bawić zabawkami :)

Nauczył się też wstawać przy łóżku. W związku z tym oczy muszę mieć dookoła głowy, bo stojąc często się puszcza nie znająć tego konsekwencji. I tak siedzę i łapię go, jak tylko leci...

Zaczął także łapać małe przedmioty chwytem szczypcowym :)




______________________________________

Wczoraj mieliśmy akcję-reanimację. Fabian się zachłysnął i nie mógł złapać tchu. Dobrze, że pamiętałam, jak działać w takiej sytuacji!
W związku z tym pamiętajcie, aby w małym paluszku mieć pomoc niemowlęciu. Bo nigdy nie wiadomo kiedy się przyda...

Polecam te linki:
Udzielanie pierwszej pomocy
Zadławienie
Reanimacja
Oparzenia

_____________________________________


Wyszedł też kolejny ząbek :)

Fabiś ma kaszel i katar od niego. Kaszel od zbyt dużej ilości śliny. Niestety w nocy się nią dławi i ciągle pokasłuje, przez co się wybudza... Jeszcze jeden i może będziemy mieć troszkę spokoju?

Zobacz również

19 komentarzy

  1. Nie nudziliście się w tym tygodniu! Faktycznie! :)

    Mama pewnie dumna z nowych umiejętności synka i kolejnego zębolka, i slusznie ;)

    Pozdrawiamy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. podłóż Fabisiowi poduszkę pod materac to lepiej będzie mu się spało
    napisałam bym Ci, że teraz się zaczęło już;D ale pewnie każdy Ci to mowi hehehe
    zmiana pampka jak dzieciak ucieka, skacze , robi przewroty to dopiero wyzwanie! :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale super, że Fabiś już taki mobilny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale szybko to minęło, jeszcze chwila i Fabianek będzie chodził!:) ps. zadławienie też już przeżyłam.. Patryk miała dwa lata i zakrztusił się kawałkiem kotleta, szybka pomoc, mały wylądował prawie do góry nogami, kilka klepnięć w plecy i wyszło. Dziecko szybko wróciło do siebie, za to ja przeżywałam cała sytuację do końca dnia. Brrr

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I oczy będę mieć dookoła głowy :P

      Usuń
  5. Jejku, jaki duży ten twój Fabiś !
    Zdjęcia cudne:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Szczerze to boję się tego etapu gdy już Młody usiądzie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pal licho siadanie, gorzej jak raczkować zacznie :P

      Usuń
  7. No brawo dla Fabisia ;)) tylko czekać a zaraz będzie wszystko z szafek wyrzucal mamie

    OdpowiedzUsuń
  8. Z moją dokładnie jest tak samo, z tą zmianą pampersa :P Nie daje się, od razu na brzuchol i tyle :P Ale jeszcze nie raczkuje ani nie wstaje do siadania. I nie ma ani jednego zębola! Cudny ten Twój maluch :)

    OdpowiedzUsuń
  9. gratuluje nowych umiejętności!!! i szybkiego wyjścia ząbka życzę!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Super, że już tak śmiga :) Ale widzę, że zmiana pampa to niezłe wyzwanie ;D

    OdpowiedzUsuń

Subscribe