Kocykowo

19:16

Temat ważny, bo kocyk dla dziecka jest jednym z must have w wyprawce. My dostaliśmy kilka polarowych i jeden z jakiegoś sztucznego materiału (nie ma pojęcia co to?). Mimo wszystko szukałam swojego wymarzonego i idealnego.

Ostatnio panuje boom na kocyki La Millou, które bardzo mi się podobają, w szczególności ten pokazany niżej. Jednak nie czarujmy się - cena jest zaporowa i nie każdego stać, żeby lekką ręką wyrzucić prawie 200 zł. Ale urody im nie można odmówić.

Kocyk z kolekcji Rock My Baby.
Poszukiwania kocyka idealnego zaczęliśmy późną jesienią-początkiem zimy. Szukałam ciepłego, grubego koca, który nie będzie mi farbował w praniu, nie skurczy się, będzie stosunkowo tani i posłuży również później (chociażby jako narzuta na łóżko). Kocyk w końcu kupiłam. W Jysku. Normalna cena to 40 zł, w promocji można dorwać go taniej.


Koc Letizia, cena standardowa 40 zł

  • Wymiary 140x220 cm
  • My mamy kolor niebieski.
  • Wykonany z miękkiego, przyjemnego poliestru
  • Dobrze się pierze, nie farbuje, nie skurczył się, szybko schnie
  • Jest naprawdę cieplutki
  • Cenowo bardzo przystępny
  • W różnych kolorach (śliwka, magenta, czerwień, niebieski, terakota, czerń, krem, mokka, zieleń, fiolet)

Korzystamy z niego:
- jako przykrycie teraz podczas snu w łóżeczku, na noc, sprawdza się idealnie
- jako narzuta na wersalkę, jest idealny rozmiarem
- lubimy sami się nim przykrywać
- fajny do wózka, w chłodniejsze dni, zamiast osłonki na nóżki.

Jak najbardziej mogę polecić jeśli szukacie fajnego, dobrego koca w przystępnej cenie :)




PS. Wygościliśmy się dziś za wsze czasy :) Fabianek był u cioci i wujka, bawiliśmy się naprawdę przednio :)

Źródła zdjęć:
1. lamillou.com
2. jysk.pl

Zobacz również

15 komentarzy

  1. my mamy:
    2 kocyki z bobo baby - jestem zadowolona
    1 kocyk robiony własnoręcznie na drutach
    1 kocyk z martello (który wygrałam na jednym z blogów)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja mam marne kocyki, jeden od prania zrobił się jak szmata :/ drugi jest dość duży i nie nadaje się do wózka a dwa nastepne to takie typowo domowe. Aaa jeszcze mam taki co mama na szydełku zrobiła :) Teraz ostrzę pazurki na taki jeden czaszkowy z allegro ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten też jest duży, ale po złożeniu jest całkiem ok :)

      Usuń
  3. Super koc, tańszą alternatywą La milou, jest np. Fluffy Colours oraz Mammooni, choć też powyżej 100zł. Uwielbiam kocyki, mamy kilka z czego sama kupiłam 2 myślę,że każdy jest trafiony ma jakieś zastosowanie zależnie od temperatury i miejsca gdzie go zabierzemy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fluffy też są dość drogie z tego co widziałam, ale równie ładne co La Millou :)
      Mammooni nie widziałam, więc lecę sprawdzić jak wyglądają :D

      Usuń
  4. ja dostalam 5 kocyków, szczerze to miałam ich dosyć.. dwa "letnie" bawełniane w misia i zebre, jeden wielki akrylowy w misiaczki- dla mnie porażka bo za duży - coś jak wymiary Waszego, do wózka za gruby po złożeniu, przed złożeniem za wielki.. ciepły okropnie za to.. używam go na sankach , jeden bawełniany również w misie w średnim rozmiarze - mały spał pod nim jak był mniejszy, teraz służy jako kocyk do kojca :P ew do wózka i błękitny z żyrafo-zebrą :P z polarku ( ?? takie milutkie.. ) używany do wózka najcześciej, za to przeokropnie ciepły :P
    także dla mnie kocyków dosyć!! ;-) ale te La milou sa piękne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O właśnie, ten jeden mam akrylowy i to jest kicz nad kiczami...

      Usuń
  5. Uwielbiam kocyki- mam ich niezliczoną ilość, bo to taka moja mała obsesja :) Zarówno dla Matiego jak i dla nas mam- ja nie umiem leżeć na kanapie bez przykrycia, nawet upalnym latem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ten z La Millou zresztą jak i pozostałe jest cudny. Cena zaporowa, bo niestety ten materiał minky jest drogi :(
      My szyliśmy nasz własny na wzór La Millou to niewiele taniej wyszedł :(

      Usuń
    2. Też uwielbiam koce :D i świeczki :)

      Właśnie patrzyłam na ten polar minky i jest drogi, ale sam materiał patchworkowy jakiś fajny wychodzi 100 zł żeby zrobić kocyk :o

      Usuń
  6. My mamy tylko dwa, małe kocyki i właśnie myślimy nad kupnem większego.
    Ktoś sobie rozpiął bodziaki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozpięte bodziaki to u nas standard :D

      Usuń
  7. my mamy kocyków masę każdy kto przychodził do Jaśka wręczał kocyk
    większość leży zapakowana w szafie jeszcze:)
    jego ulubiony a raczej mój to niebieski z psem który sama mu kupiłam.
    Też zakochałam się w kocykach ale cena mnie poraziła
    Moja siostra kupiła na allegro materiał a babcia Jasia szyje nam na allegro wierną kopię la millou :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja tez mam taki kocyk:) faktycznie milusi i cieplusi mała tylko pod nim zasypia

    OdpowiedzUsuń

Subscribe