Żyrafa

08:56

Wstałam dziś przed moim dzieckiem. Jestem w ogromnym szoku z tego powodu!

Byliśmy wczoraj w trójkę w sklepie. Chciałam kupić tak zachwalaną Inkę Korzenną, ale jej nie było. Do wyboru miałam tą z błonnikiem, magnezem lub zwykłą. Błonnikowa i magnezowa 100 g za 6,09 zł a zwykła 200 g za 7,49 zł. Wybór był prosty - bardziej opłacało mi się wziąć zwykłą i dłużej nią cieszyć. Korzenna Inko, jeszcze Cię dopadnę!

Czekając na Konrada w sklepie (bo wracał z pracy) dałam Fabisiowi misia ze stoiska zabawkowego, później pokazałam ślimaka, ale najbardziej ucieszył go widok... żyrafy. Moje dziecko ma żyrafowego bzika. U mojej mamy stoi jedna i potrafi na jej widok przestać płakać. Jeździliśmy, więc po sklepie z tą żyrafą, żeby Fabi miał zajęcie. W pewnym momencie wzięłam ją do ręki i zapytałam, czy mu kupić. A co Fabi na to? Usiadł! Usiadł, żeby jej dotknąć. Normalnie taki szok nas tam złapał, że Fabiś w ramach nagrody tą żyrafę dostał. Zdolniacha mój kochany :)

A teraz czas dopić Inkę, poczytać o parkowaniu i ubrać dziecia. Wychodzić mi się nie chce w taką chlapę, ale mus, to mus.

PS. W jakim wieku Wasze dzieci zaczęły okazywać zainteresowanie danym typem zabawki? (Tak jak Fabi na żyrafy)


Zobacz również

14 komentarzy

  1. słodziak :D szczerze to ja już nie pamiętam dokładnie.. Muminek miał swoja pszczółkę i chyba podobnie zaczął nią się interesować ok 5/6 mc ż. teraz pszczółka zamieniona na króliczka i autko :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Też poluję na Inkę Korzenną. I tak samo jak Ty mam problemy z jej znalezieniem. :)

    Pozdrawiam, czytuję regularnie i zapraszam do nas!
    www.kasiamazosie.blogspot.com

    Kasia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam ją kiedyś w Kauflandzie :)

      Usuń
  3. Mam taką grzechotkę zebrę Małe to to i przezroczyste właściwie, ale syn uwielbia. Cokolwiek robi, potrafi wszystko rzucić i wziąć zebrę do buzi :)
    Także rozumiem żyrafę i gratuluję samodzielnego siedzenia!

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratulacje! Słusznie przyznana nagroda :)))

    OdpowiedzUsuń
  5. to jest takie coś jak inka korzenna ?

    Gratulujemy samodzielnego siedzenia Fabisiowi :D

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie znowu jest tak z książeczką :D Wiecznie trzeba ja mieć przy sobie, bo jak zaczyna sie marudzenie, to tylko ona pomoże :P
    Gratulcje z usiądnięcia Fabianka :)

    OdpowiedzUsuń

Subscribe