Nie chwal dnia...

09:08

... przed zachodem słońca. Po napisaniu ostatniej notki zaczął się czas marudy. Rączka była spuchnięta i czerwona, a dziecko bardzo marudne. Dostał przeciwbólowy czopek i poszedł spać. Wieczorem znowu był marudny, to tego jakoś dziwnie mi wyglądał. Zmierzyłam temperaturę - 38,1. Znowu w ruch poszedł czopek. Na szczęście pomógł mu, bo spokojnie usnął i obudził się bez temperatury.

Za to wczoraj był ból brzuszka nie do utulenia. Zaszalałam i zjadłam żurek z kiełbasą. No i po tej kiełbasie tak go bolał brzuch... Bo żurek jadłam kilka razy i nic się nie działo. Mały zanosił mi się z płaczu, był cały w czerwonych plamach od tego... Na szczęście po czasie usnął i spał 2,5h. Nigdy więcej kiełbas!

Jutro jest u nas w mieście parada Mikołajów. Mam nadzieję, że pogoda dopisze, bo chciałabym zabrać na nią Maluszka.

Ach i miałam już kolejną jazdę. Zostałam pochwalona, że robię ogromne postępy. A potem... Miałam jechać prosto na skrzyżowaniu, a skręciłabym w lewo (zupełnie nie wiem czemu), wjechałam w krawężnik, bo droga była oblodzona a ja robiłam manewr cofania na 3. Baba na mnie wrzeszczała, że mogłam auto rozwalić. Byłam roztrzęsiona do końca jazdy... Zamiast spokojnie mi wytłumaczyć i przede wszystkim pomóc, bo pierwszy raz jechałam w takich warunkach, to ona wyskakuje z mordą... Wyjeżdżę z nią 10 godzin i najprawdopodobniej zmienię instruktora.

PS. Zamówiłam 2 fotokalendarze z Fabisiem i fotoksiążkę :) Siedziałam pół dnia nad tym




Zobacz również

18 komentarzy

  1. Jaki dzidziulek malutki :D
    A na babkę to na złość złożyłabym skargę, że naraża Cię na stres i przez to teraz boisz się jeździć :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kto by pomyślał, że niedawno był taką kruszynką :)

      Usuń
  2. Biedny Fabiś. Świetne zdjęcia, podoba mi się to kąpielowe z tatą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ocenzurowałam je, bo Fabiś za dużo pokazał :D

      Usuń
  3. współczuje przeżyć z kiełbasą :/
    mam nadzieję, że Fabianek ma się juz dobrze
    Kalendarz superowski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękujemy :) już jest zdecydowanie lepiej

      Usuń
  4. U nas pielęgniarka mówiła, że w razie czerwonej rączki najlepiej przykładać okład z sody oczyszczonej zmieszanej z wodą. Nigdy nie musiałam tego robić, więc nie wiem, na ile to skuteczne.
    A gdzie te fotokalendarze zamawiasz ? Ja też się muszę w końcu za to zabrać. W zeszłym roku robiła mi znajoma, ale w tym się zagapiłam i pozamawiała już.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nam kazali smarować Altacetem...
      Zamówiłam w familyservicephoto.pl

      Usuń
  5. Fajny pomysł z fotoksiążką :)))
    Bólu brzuszka współczuję, bo już nie;stety wiem co on oznacza u maluszka :(
    Trzymajcie się dzielnie z tą rączką :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Biedny Fabianek - mam nadzieję, że już trochę lepiej.
    A tę foto książkę zrobiłaś w Rossmanie? Kiedyś o czymś takim myślałam, ale nigdy nie zrealizowałam...
    Trzymajcie się kochani!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie robiłam w Rossmanie, ale zawsze mnie kusiło :P Tylko cena ogromna...

      Usuń
  7. zmień. Babsko nie prawa krzyczeć. Jak sie nie nadaje na instruktora to niech zmieni fuchę.
    Ja miałam super instruktora. Mimo, że jeżdziłam jak pirat to nie nakrzyczał na mnie ani razu. Zawzse cierpliwie znosił moje wybryki i na spokojnie tłumaczył, nawet jak prawie nas zabiłam gdy zapomniałam przy zmianie pasa spojrzeć czy jest pusty. Prawie zawału wtedy dostał bo pusty nie był i prawie w nas auto uderzyło, ale cierpliwie to zniósł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za te słowa! A ja myślałam, że to normalne... Ale jak widać baba się nie nadaje do swojej roli

      Usuń

Subscribe