Coraz bliżej święta

19:04

Latam, a nie biegam. Jestem jeszcze w przedświątecznej rozsypce :)

Dzisiaj wysprzątałam nasz pokój, ale zostało mi kilka rzeczy do ogarnięcia, m.in.
  • wymyć i wypastować panele
  • wyczyścić dywan
  • posprzątać pod łóżeczkiem
  • kupić ozdobne pudła na syf z pod łóżeczka :D
Jak widać praca wre, a Fabi nie pomaga. Non stop chce być na rękach, więc sprzątamy sobie razem.

Byłam dziś w MORDzie zapisać się na teorię, ale kolejki stąd jak do Laponii, więc sobie darowałam. Pójdę jutro rano. Ciekawe czy dostanę się jeszcze na stare egzaminy...

Ach i trzeba wybrać się na zakupy. W związku z kp i kilkoma nietolerancjami Fabisia muszę kupić sobie coś do jedzenia na święta. Kapusty nie zjem, grzybów nie zjem, sałatek nie zjem, niektórych ciast też nie zjem... To co ja będę jeść? Macie jakieś sprawdzone pomysły na dania nie wzdymające, nie drogie, oraz bez mleka i przetworów mlecznych? Majonez też odpada :(

PS. Pojawiło się kilka zmian na blogu, powoli też go "ulepszam". Mam nadzieję, że zmiany wpłyną korzystnie na odbiór bloga :)


Zobacz również

8 komentarzy

  1. śnieżek na blogu jest boski, juz któryś raz się z nim spotykam :-)

    ja niestety nie powiem Ci co możesz jeść :( bo jak akrmiłam to jadłam wszystko a że trwało to krótko to jakoś sie tym nie przejmowałam..ale możesz sobie zafundować pierogi z jabłkami zamiast klasycznych ;-) są suuuper dobre
    u nas też misz-masz przed świąteczny, jeszcze nic nie ma :/ o przepraszam, mąż mięso kupił to jutro upieke :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No a u nas właśnie dużo problemów brzuszkowych :(

      Usuń
  2. Ja testowalam niektóre potrawy przed bo tez karmie i tez mam z tym obaw wiele . Zjadlam 3 pierogi i śledzie u małego reakcji brak . Popilam herbatka z koprem taka dla mam karmiacych z herbapolu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może u Ciebie będzie ok po wszystkich daniach, kto wie?:)

      Usuń
  3. Fajny motyw z tą mrugającą choinką na zdjęciu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja właśnie też jakiś przepisów szukam

    a co do sprzątania to podziwiam.

    OdpowiedzUsuń

Subscribe