Pierwsza jazda

09:17

Fabianek usnął wczoraj o... 19! Zazwyczaj zasypia po 21, więc ominęła go kąpiel. Za to przebudził się po 00:30 i stwierdził, że to czas na zabawę. Poprzytulałam go, pogłaskałam, dałam buziaka i powiedziałam, że to czas spania. O dziwo usnął:)

Teraz za to pięknie sobie śpiewa i się chichra pod nosem :)

Odnośnie wczoraj - jestem po pierwszej jeździe. Po kolei. Moja pani instruktorka odwiozła innego kursanta do domu i dwupasmówką pojechałyśmy na plac manewrowy ( obok jest takie miejsce). Na placu siadłam za kierownicą i się zaczęło... Miałam ruszyć - za mocno wciskałam gaz, miałam skręcać, później hamować i odpalać. Potem wyjechałam na ulicę - włączałam się do ruchu, jechałam przez skrzyżowanie. Na opuszczonej drodze manewr na 3 - nie udany. W międzyczasie wjechałabym w autobus :/ Na sam koniec drogą rzadko uczęszczaną jechałam sobie 40/h. Przeraża mnie, że muszę zwracać uwagę na tyle rzeczy naraz... Ale dam radę! Kolejna jazda w piątek.


ddddddd                               uyhhhhhh4 dc                     g -> Fabiano ;)


Zobacz również

14 komentarzy

  1. Dasz radę, później wejdzie Ci to w krew ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pewnie, że dasz radę.
    Powiem Tobie, że ja na pierwszej jeździe bym przejechała pijaczka, bo wszedł mi pod maskę i gdyby nie szybkie hamowanie instruktora byłoby krucho :( Potem mi prawie 1h tłumaczył, że tak się zdarza, bo już nie chciałam nigdy wsiąść za kółko. Gdyby nie On nie miałabym prawa jazdy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kurde!! Ja to bym tak samo spanikowała...

      Usuń
  3. Musisz dać radę! Ale fajne zdjęcie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) Poranne budzenie tatusia :D

      Usuń
  4. Nic się nie martw za pierwszym razem zawsze jest strasznie:) ja nie miałam możliwości nawet popróbować na placu, od razu za kierownicę i na miasto... noga telepała mi się tak, że gazu nie mogłam dać... a potem zdałam egzamin za pierwszym razem :) musisz mocno myśleć, że będzie ok i wszystko się uda- to działa jak samospełniająca się przepowiednia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa :) Mam nadzieję, że na następnej jeździe będę się czuła pewniej :)

      Usuń
  5. przecież to dopiero 1 jazda! :D hamulec, gaz, sprzęgło to musisz wyczuć a jak inaczej się tego nauczysz jak nie jeżdżąc ? :-) zobaczysz, że z dnia na dzień będzie szło Ci lepiej :-)
    Może Fabianek będzie już tak zasypiał? :-) i jak grzecznie Cie posłuchal, żeby iść spać :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę buty z cieńszą podeszwą założyć :D
      Wolałabym żeby o 20 zasypiał, spokojnie bym go wykąpała :)

      Usuń
  6. no to powodzenia ;) na pierwszej jeździe przecież nei musisz jeszcze nic umiec :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Hehe początki są zawsze trudne :) Tak naprawdę nauczysz się dobrze jeździć dopiero jak będziesz regularnie jeżdzić swoim sprzętem :) wiem po sobie, po kursie to nie to samo, co sama wsiadasz i heja ;)
    Fabi usłuchany widzę :) Ja teraz Mikołaja też co drugi dzień kąpie, ale wiadomo po kąpieli to się dziecku lepiej śpi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo sama to już w ogóle będę się bała!
      Fabisia kąpię codziennie, bo lepiej mi śpi właśnie :)

      Usuń

Subscribe