Dzikie wrzaski

22:52

Tak jak w tytule, ciężki dzień miałam.
Fabiano wstał lewą nogą. Od rana gryzł mnie, jęczał, stękał, płakał i... krzyczał na mnie! To ostatnie wyglądało komicznie. W dodatku próbował wymuszać krzykiem noszenie, ale także zakończenie brzuszkowych ćwiczeń. Masz ci los... Terrorysta mi rośnie. Na szczęście poćwiczył 20 minut gdy zobaczył, że nie ustąpię ;) Dzień minął mi zatem na dzikich wrzaskach, a odpoczynkiem był nieliczny synowy sen.

Znalazłam dziś w szafie schowaną kaszkę z Bobovity. Przestudiowałam bacznie skład i stwierdziłam, że ją zjem. Nie mogę jeść nabiału, bo powoduje u Falbianiastego kolki.. Na szczęście w kaszce było mm. Zawsze to coś nowego do żarcia ;) Przygotowałam porcję 150 ml. Fabi dostał 1/8 łyżeczki na spróbowanie. Wsadziłam mu tą odrobinę na język a on... zrobił minę jakbym mu dała cytrynę i wyciągnął język, żeby mu kaszkę zabrać. Ubaw przedni miałam przy tym :) Małemu nie smakowało, za to mi - owszem. Dodatkowo najadłam się będąc w połowie porcji! Nie wiem jak małe dziecko ma tyle zjeść, skoro mi starej tyle wystarczyło?

Po kąpieli zauważyłam, że Fabiemu została długość piąstki i wsadzi sobie stopę do ust!! Nie za szybko mu to idzie?

Kończąc dzisiejszą notkę. Zobaczcie jaka piękna szata graficzna jest teraz na pieluszkach Dada (wszystkich rozmiarach)



Zobacz również

11 komentarzy

  1. Wybieram się po te pieluchy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są prześliczne i naprawdę mięciutkie. Zdziwiłam się, bo są przyjemniejsze w dotyku niż Pampersy Premium Care. A i kupa bokiem nie wyleciała, jak to przy PC miała w zwyczaju...

      Usuń
  2. Prześliczne, trzeba się zaopatrzyć :)

    OdpowiedzUsuń
  3. pieluchy jakby to rzec " na czasie " :-)
    z jedzeniem nóżek nie za szybko, dziecko wie kiedy co i jak :-) a z kaszkami powodzenia! :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Hehe, no co mumusia musi spełniać zachcianki dziecka :D Ale dobrze, że jesteś twarda :)
    U mnie jak na razie nóżkami się nie bawi :)
    Też używam Dada, narazie 3, akurat nakupiłam paczek, ale nowa szata fajna, zwłaszcza ten ogonek z tyłu :P

    OdpowiedzUsuń
  5. cudaśnie te peluszki. Mam już otwartą ostatnią paczkę więc niebawem wybiorę się po nowy zapas :)
    Moja Tusia pierwszy raz włożyła palca od stóp do buzi jak miała 5,5 miesiąca :)
    Widać Twój Fabianek jest nieźle wygimnastykowany :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, to też szybko!
      No Fabi już zaraz 5 miesięcy skończy :)

      Usuń
  6. Jeju, jakie śliczne te pieluszki! Niedługo będę kupować dla swojej niuni, mam nadzieję, że wciąż będą w takiej szacie. :)

    OdpowiedzUsuń

Subscribe