Wdech... wydech!

12:31

Nerwy mnie właśnie roznoszą, więc żeby się uspokoić siadłam do pisania bloga.

Dziecię spokojnie zasnęło, a ja odebrałam paczuszkę z firmy Nestle. Przyszła próbka kaszki mleczno-ryżowej o smaku bananowym oraz książeczka z najczęściej zadawanymi przez mamy pytaniami, schematem żywienia niemowląt kp i mm. W sumie coś co się przyda.


Fabi wczoraj padł przed 20. Po 21 obudził się z chęcią zabawy, ale udało mi się go uśpić. Spał do 00:10 i stwierdził, że teraz to już na pewno czas na zabawę ;) Do 1:30 wariował, aż Konrad zgasił światło i stwierdził, że czas spać. Na szczęście mały usnął. O 3 standardowo karmienie, a o 7 dziecko wyspane i czas na... kupę ;) Skąd on ma tyle siły? Bo ja czuję się jak zombie. Mam deficyty snu. Ogromne...

Przy okazji pokażę Wam Fabisia w wersji Kubusiowej. Po godzinie rampers był zasikany, ale zdjęcia mam! :)




Jako bonus zdjęcie z zaspanym tatusiem ;)

Zobacz również

7 komentarzy

  1. tak:) na falowane tez. jak je odpowiednio odzywisz to bedziesz mia;a nawet mocniej falowane.
    ps słodko Wyglada ten Twoj niuniek:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wiem co mnie bardziej rozczula, kubusiowy Fabiś czy śpiący tż :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Skąd ja znam te nocne zabawy :D Ale z każdym miesiącem będzie lepiej.

    OdpowiedzUsuń

Subscribe