Śpioszek

23:04

Wczoraj nie pisałam, ponieważ nie byłam w ogóle na kompie. Fabi marudził i padł dopiero o 23.30, a ja razem z nim...

Dziś natomiast mieliśmy zabieg (drugi już) udrożniania kanalika w prawym oczku. Niestety Fabi kręcił głową, trzymanie go nie pomogło, a okulistka ryzykować nie chciała. W końcu to oko, a ona działała na kanalikach igłami. W związku z tym dostaliśmy skierowanie do szpitala na oddział okulistyczny, żeby tam wykonali mu zabieg. Najbliższy szpital jest 40 km od nas. Dzwoniłam już umówić nas na jakiś termin, ale aktualnie trwa remont i mam dzwonić po niedzieli.

Okulistka wypisała nam nowe kropelki (to chyba piąte, które używamy), więc zaszłam do apteki je wybrać. Kupiłam przy okazji Dentinox, Cynk i Magnez. Cynk na wypadanie włosów, a magnez dla Konrada.

W domu nasmarowałam Fabiemu dziąsła Dentinoxem, nakarmiłam i poszliśmy spać. Dziecko moje mnie zaskoczyło, bo przespało ciągiem 4 godziny! A dokładnie od 12 do 16. Normalnie byłam w szoku...

Teraz już śpi, a ja padam ze zmęczenia. Jutro Wszystkich Świętych, trzeba odwiedzić grób dziadka.
Zawsze jeździłam na wieś na nasze rodzinne groby, ale w tym roku tego nie zrobię. Szkoda brać dziecko, żeby marzło i wdychało opary znad zniczy. No, ale czuję się dziwnie z myślą, że cmentarza nie odwiedzę...

PS. Przyszła mi paczka z grzechotką na rączkę, dokładnie taką. Postaram się obfocić i napisać o niej czy warto kupować :)

Troszkę zdjęć

Po spacerku :)
Mama czyta, a dziecko śpi na mamie ;)
Testujemy dywan :) Różowy :D

Zobacz również

4 komentarzy

  1. Może maluszek odreagowywał wizytę u lekarza, dlatego tak dużo spał.
    Mieliśmy grzechotki na rączki Lamaze, ale u nas się nie sprawdziły zupełnie. Drażniły Malucha i nie chciał ich mieć na sobie. Jestem ciekawa, jak ta sprawdzi się u Was.
    Oby pobyt w szpitalu był jak najmniej nieprzyjemny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Synek też mi tak zasnął raz na mnie. Z tym, że ja ie byłam przygotowana na to i zanim mąż przyszedł mi z pomocą to nieźle zmarzłam. A maluszkowi ciepło bo kocykiem, który leżał obok przykryłam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. mamy podobny kombinezon :) też tak na mnie zasypia tylko zazwyczaj buźka jest w okolicach cycków :D

    OdpowiedzUsuń
  4. też przechodziliśmy płukanie kanalika. najpierw masaże kanalika, rożne rodzaje kropli, które nie pomagały, kilka wizyt u okulisty az w końcu ta jedna skuteczna. zabieg.
    Przezywalam to bardzo, ze moje dziecko bedzie mialo robione "coś" przy oku, ze nie bede mogla wejsc do gabinetu, potrzymac go za ręke. Na szczescie zabieg trwal chwilkę. Mały wyszedl bardzo wystraszony, uspokajalismy go z 10 minut, ale na szczescie pozniej juz bylo wszystko dobrze, maly szybko zapomnial i oczko w koncu przestalo ropiec. Dlugo sie zbieralam na wykonanie zabiegu, bo liczylam na to, ze moze samo przejdzie.

    OdpowiedzUsuń

Subscribe