Padam na pysiora

23:46

Po 23, a ja powieki podtrzymuję zapałkami. Fabi mega marudny. Aż tak to chyba nigdy nie był :/ Masowałam mu dziąsełka i wyczułam, że w jednym miejscu skóra się porusza, jest jej więcej. Już sama nie wiem co myśleć.

Dzień zleciał w sumie na wariackich papierach. Upiekłam szarlotkę (z musem jabłkowym), zrobiłam zupę jarzynową (z zielonym groszkiem i kalafiorem) - ciekawa jestem czy nie będzie go po niej bolał brzuszek.

W sumie miałam tyyyyyle planów w głowie na napisanie tej notki, ale padam. Brak mi sił :/


Zobacz również

7 komentarzy

  1. Faja minka! Mój też zaczął strasznie marudzić. Ale to chyba nie ząbki. Tobie współczuję...

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo możliwe, że zębole, bo znajomych dzieciakowi wyszły 2 na dole w trzecim miesiącu :D a teraz 8 mies. i cisza :P
    U mnie tez śliny aż po same pachy, ale nie widzę, żeby dziąsełka były napuchnięte :P

    OdpowiedzUsuń

Subscribe