Hity i Kity wyprawkowe

10:41

Dzieć śpi, a ja delektuję się śniadaniem. Wpadłam na pomysł napisania notki o hitach i kitach, które znalazły się w mojej wyprawce. Może jakaś mamusia w dwupaku tu trafi, a taki post jej się przyda.

Hity

  • Przewijak. Nie miałam zamiaru go kupować, ale cieszę się, że jednak się zdecydowałam. Dziecko jest wysoko, przez co ja się nie garbię przy przewijaniu i nie bolą mnie plecy
  • Frida. Świetnie odciąga katar!
  • Podusia. Mimo że nie powinno się kłaść dziecka na poduszkach. Moje usypia na swojej w try miga.
  • Kosz na zużyte pampersy. Raczej nie muszę pisać czemu :)
  • Foczka do kąpieli. Dziecię leży w niej jak VIP :) Na początku jej nie lubił, za to teraz pała miłością do niej
  • Pieluszki tetrowe. Do wycierania buzi, pomocne przy przebieraniu, czasami przykrywam nimi dziecię.
  • Gaziki z wodą. Zamiast chusteczek do pupci.
  • Woda morska Solik. Ciśnienie nie jest zbyt duże, a nosek po niej rzeczywiście jest udrożniony
  • Pampersy Active Baby.

Kity

  • Rożek. Dziecię wykopywało spód. W sumie ani razu nie użyłam.
  • Leżaczek Chicco. Za mało się bujał, więc dziecko moje leżeć w nim nie chciało.
  • Rękawiczki niedrapki. Użyłam może 2 razy?  Nie przydały się.
  • Pieluchy Babydream. Sztywne, nieprzyjemne.
  • Chusteczki Kindii. Odparzyły pupcię.
  • Krem przeciw odparzeniom Hipp. Na odparzenia nie działa, w ogóle mam wrażenie, że nic nie robi.
  • Butelki Tommee Tippee. Smoczek wygina się na wszystkie strony, zgina się w buzi dziecka. Otwór w 0+ jest tak duży, że po przechyleniu mleko/herbatka leciały ciurkiem.

Co bym kupiła dodatkowo?

  • Nianię elektroniczną



A teraz czas się ogarnąć. Tonę w bałaganie. Dosłownie!

Zobacz również

18 komentarzy

  1. Krem przeciw odparzeniom Hippa to chyba z tych słabych i ma za zadanie nie dopuścić do odparzeń a nie leczyć już istniejące (podobnie jak linomag - ale u nas za to linomag nie dość, że nie zapobiegł odparzeniom, to jeszcze powoduje wysypkę!)
    Teraz jak pupka się zagoiła używamy kremu przeciw odparzeniom babydream, póki co się sprawdza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. On jak nie było odparzeń to nic nie robił, bo dupka robiła się czerwona :/ teraz mamy sudomax

      Usuń
  2. Rożek też się u mnie absolutnie nie przydał. Robi za kocyk w wózeczku. A i to tylko dlatego, że szkoda mi go trzymać w szafie, bo troszkę kosztował. Rękawiczki niedrapki zakładałam może dwa dni. A potem zostawiłam mu rączki bez rękawiczek i jakoś żył. Podejrzewam, że nawet lepiej mu było.
    U mnie nie przydały się rajstopki. Leżą w szafie odłogiem, bo wolę mu założyć krótkie body i pajacyk a jak zimno to spodnie. Ale tutaj to już chyba kwestia gustu.

    A butelki tommy tippe właśnie mam i sobie chwalę. Karmiłam dziecko piersią tylko 4 dni a jak przeszliśmy na butelkę to nie miał absolutnie żadnych problemów z zassaniem czy leceniem mleka ciurkiem. A kolek nie ma.

    Ja kupiłam jeszcze przenośny czujnik oddechu i jestem z niego bardzo zadowolona. Nie dość, że jestem spokojniejsza, to jeszcze mogę go wszędzie ze sobą zabrać.

    Pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego mi się teraz marzy niania elektroniczna :D

      Usuń
  3. Rożek też u mnie był do bani, ale za leżaczek mam fisher price to wznoszę modły dziękczynne po dziś dzień :), nie wyobrażam sobie również "życia" bez klina :) (poduszeczki pod główkę) o teterce nie wspomnę - bez niej już od sześciu miechów nie ma spania :)
    Ps. Zawitałam i zostaje - dobrze mi tu - zapraszam również do mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja używam akurat pieluszek Babydream. Na początku miałam Happy Newborn i odparzały. Zmieniłam je na Babydream i Dada i jestem bardzo zadowolona. Nie odparzają, dobrze przylegają, nic nie wylewa się i są cena jest niska,a wiadomo, że pieluszki zużywaj się bardzo szybko więc kupujemy non-stop.
    A do odparzeń pieluszkowych najlepsza jest zwykła maka ziemniaczana. Przerobiłam linomag, sudocrem i odparzenia nadal były, dopiero mąka zagoiła i teraz używam jej posypując bezpośrednio na pupcie lub do pieluszki i pupcia jest różowiutka i śliczna :)
    Niedrapek używam non-stop - moje dziecię mimo że obcinam mu paznokietki, drapie się w nocy i czeto ma zimne łapki, więc niedrapki sprawdzają się idealnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas na mocne odparzenie sprawdził się Sudocrem i wietrzenie pupy :)

      Usuń
  5. u nas rozek sie sprawdził. nawet dokupiłam drugi ale sprawdzil sie w szpitalu wtdy co bylysmy 2 tygodnie. W domu juz pozniej nie uzywałam. Za to przewijaka nie uzywam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale Ty masz grzeczne dziecko, a moje kopie jak zawodowy piłkarz :D

      Usuń
  6. Ja też nie wyobrażam sobie nie mieć przewijaka. Za to rożek, zdecydowanie można sobie darować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też sobie nie wyobrażam, że mogłam go nie mieć!

      Usuń
  7. w dwóch punktach doświadczenia mam całkowicie inne! ;)
    Krem Hipp bardzo lubię, używam, by nie dopuścić do odparzeń, i rzeczywiście nie mieliśmy nigdy ani cienia podrażnienia na chudym pupsku.
    A butelki TT ze smoczkami nr 1... no jakbyś o czymś innym pisała, niż ja w domu miałam :D Nie dość, że były to nasze najsztywniejsze smoczki, to jeszcze... często dziecko się wściekało, bo jej za wolno leci. Ciurkiem to z nich nie wypłynęło nigdy nic, nawet woda podczas mycia

    ciocia Dep ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja nie wiem co za szajsowe butelki z TT mam :/

      Usuń
  8. Trzy punkty bym zamieniła ;)

    Butelki TT - dla nas rewelacja. Ciężko było z nich coś wyciurkać. Młody pił z nich przez pół roku. Dopiero ostatnio przesiedliśmy się na butle MAMBaby.
    Kosz na pieluchy - moje dziecko robiło numer 2 co drugi, czasem co trzeci dzień, więc u nas był on bez sensu. Stoi w piwnicy ;)
    Foczka. Totalna masakra. Dzicko się darło. Poza tym jakoiś utrudniony dostęp do niego miałam.

    Ja bym od siebie dorzuciła pieluchy Huggies Newborn. Sztywne i non stop były przecieki. I płyn do kąpieli Hipp. Wysuszył nas na maxa. Ale wiadomo ile mam i dzieci, tyle opinii.

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. hehe niedrapek ani raz nie założyłam a mam ich chyba ze 20 par- od kuzynki, po jej synku :D do wycierania pupy używamy waciki - takie większe niż te okrągłe. Moim hitem jest suszarka do butelek :) i cały przewijak z półeczkami :)

    OdpowiedzUsuń
  10. U mnie zaś rożek i niedrapki się przydały :) Ale z pieluszkami babydream masz świetą racje, nie są za dobre.
    Przebierak też świetna sprawa, nie wyobrażam sobie go nie mieć, nianie tez mamy i powiem Ci, że jest bardzo przydatna, jak mały śpi to tylko podłączam i idę sobie do kuchni czy na dwór i wszystko mam pod kontrolą :)

    OdpowiedzUsuń
  11. u mnie nie przydały się niedrapki, bo raz małej założyłam na pierwszy spacer, to jak założyła ręce za głowę to i tam jej zostały.. a jak ty odciągasz fridą.. ???

    Bo ten nosek jej charczy,, a nic nie wychodzi.. chyba że mam za słabe płuca lub rzeczywiście to miękkie chrząstki :/

    OdpowiedzUsuń
  12. w wiekszości zgodze sie z Toba ale np moje dziewczynki uwielbiaja spać w rożkach i o dziwo sie nie wykopuja ;) a butelki TTto moje ulubione, w moich nic nie kapie dopóki dziewczynki nie przycisną za to z aventa tak

    Sauri :)

    OdpowiedzUsuń

Subscribe